Anna Lewandowska popiera Strajk Kobiet i robi sobie zdjęcie z niepełnosprawnym dzieckiem? Tym razem to internauci ocierają się o hipokryzję

0

Strajk Kobiet wydaje się zaginął w gąszczu medialnych informacji, co nie oznacza, że internauci o nim zapomnieli. Przekonała się o tym na własnej skórze Anna Lewandowska. Żona słynnego piłkarza dodała zdjęcie z niepełnosprawnym dzieckiem na swoim Instagramie. 

Jako, że jeszcze 48 godzin temu obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Tolerancji [CZYTAJ WIĘCEJ] Anna Lewandowska zdecydowała się na opublikowanie posta w sieci. Gwiazda najwyraźniej chciała pokazać czym dla niej jest tolerancja. Bowiem jak ostatnio możemy zauważyć niektórzy przywłaszczyli sobie ten termin. Otóż Lewandowska wstawiła na swoje social media zdjęcie z dziećmi z zespołem Downa, czym rozpętała burzę komentarzy.

„16 listopada obchodzimy Międzynarodowy Dzień Tolerancji.🤍 Wspierajmy się, bądźmy otwarci na różnorodność, nie wykluczajmy osób chorych czy niepełnosprawnych. Traktujmy innych tak jak sami chcielibyśmy być traktowani. 🙌” – pisała jeszcze we wczorajszym wpisie Lewandowska.

Jak się okazuje niektórzy internauci nie okazali się tak tolerancyjni, jak spodziewała się tego gwiazda. W centrum uwagi znalazł się Strajk Kobiet, do którego nawiązywano w komentarzach.

Anna Lewandowska kasuje komentarze?

„Pani Aniu jak ten post ma się do Pani poparcia dla strajku kobiet, czyli aborcji? Dlaczego kasuje Pani komentarze na ten temat?” – pisała jedna z obserwatorek pod postem Lewandowskiej, choć takich komentarzy było więcej. Odpowiedzi gwiazdy autorka komentarza się nie doczekała. Doczekała się jednak przeszło 80 innych, od osób które stanęły w jej obronie.

„Ja to bym jeszcze od razu blokowała autorów takich komentarzy. To jest wkładanie w jej usta słów, których nie powiedziała. Proponuję się cofnąć o parę postów i ZE ZROZUMIENIEM przeczytać stanowisko Ani w tej sprawie, to nie będzie usuwania bzdurnych komentarzy” – dobitnie pisała jedna z fanek Lewandowskiej.

Dla wyklarowania sprawy postanowiliśmy przewertować trochę postów na Instagramie Anny. I znaleźliśmy rzeczony post, w którym znajduje się jej wypowiedź na ten temat. Wówczas pisała m.in. tak: nie wypowiadam się na tematy polityczne i choć nie ukrywam swojego przywiązania do wartości chrześcijańskich, to nie nadaję im barw partyjnych, nigdy niczego nie narzucam, nie oceniam i widzę wartość w tym, że potrafimy się różnić i wspierać jednocześnie. Wierzę jednak, że są obszary życia, które powinny być rozstrzygane w sumieniach, a wkraczanie polityków w te obszary, jest naruszeniem nie tylko praw kobiet, ale ogólnie praw człowieka [CAŁOŚĆ PONIŻEJ].

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ