Program stacji TVN Milionerzy od lat cieszy się sporą aprobatą widzów. Rzecz jasna emocje rosną, kiedy uczestnicy grają o największe sumy, a tym bardziej o tytułowy milion. Jedną z takich osób okazał się Maciej Adamski, który z programu wyszedł z kwotą równą pół miliona złotych. Jakie pytanie było za milion?

Wczorajsze emocje przed telewizorami sięgnęły zenitu, bowiem Maciej Adamski doszedł aż do 12 pytania. Co więcej atmosfera była o tyle napięta, że uczestnik rozpoczął grę już w poprzednim odcinku, ten jednak zakończył się tuż przed zadaniem przedostatniego pytania za pół miliona złotych. Z tym z kolei poradził sobie on bez większego problemu. Tym bardziej, iż przyjaciółka siedząca na widowni była równie pewna odpowiedzi, jak i on sam. Dla ciekawych dodamy, iż odpowiedzią poprawną w tym pytaniu była odpowiedź B.

Milionerzy: padło pytanie za milion

„Usłyszałem to pytanie i to też było marzeniem” powiedział Maciej po czym ostatecznie podjął decyzję o zrezygnowaniu z ostatniego pytania. Przypomnijmy, że gdyby jednak odpowiedział na to pytanie i odpowiedź byłaby niepoprawna mógł stracić, aż 460 tysięcy złotych. Bowiem to jest ostatni gwarantowana przez program kwota. Maciej Adamski zdecydował się jednak nie ryzykować i zrezygnował z pytania, tym samym otrzymując ostatnią zdobytą przez niego kwotę równą dokładnie 500 tys. złotych.

Co ciekawe bohater ostatniego odcinka wypowiedział podczas gry poprawną odpowiedź, którą była opcja B. Co więcej miał on do wykorzystania także koło ratunkowe w postaci telefonu do przyjaciela. Jednak i to nie pomogło w decyzji. Sprawdźcie sami czy znalibyście odpowiedź na to pytanie.

Chcesz sprawdzić jak ty być się sprawdził w programie Milionerzy? Rozwiąż nasz QUIZ!