Program stacji TVN Milionerzy od lat cieszy się sporą aprobatą widzów. Rzecz jasna emocje rosną, kiedy uczestnicy grają o największe sumy, a tym bardziej o tytułowy milion. Jedną z takich osób okazał się Maciej Adamski, który z programu wyszedł z kwotą równą pół miliona złotych. Jakie pytanie było za milion?

Wczorajsze emocje przed telewizorami sięgnęły zenitu, bowiem Maciej Adamski doszedł aż do 12 pytania. Co więcej atmosfera była o tyle napięta, że uczestnik rozpoczął grę już w poprzednim odcinku, ten jednak zakończył się tuż przed zadaniem przedostatniego pytania za pół miliona złotych. Z tym z kolei poradził sobie on bez większego problemu. Tym bardziej, iż przyjaciółka siedząca na widowni była równie pewna odpowiedzi, jak i on sam. Dla ciekawych dodamy, iż odpowiedzią poprawną w tym pytaniu była odpowiedź B.

ZOBACZ!  Dominik Abus z Googlebox ma się czym pochwalić. Żona i dzieciaki robią wrażenie!

Milionerzy: padło pytanie za milion

„Usłyszałem to pytanie i to też było marzeniem” powiedział Maciej po czym ostatecznie podjął decyzję o zrezygnowaniu z ostatniego pytania. Przypomnijmy, że gdyby jednak odpowiedział na to pytanie i odpowiedź byłaby niepoprawna mógł stracić, aż 460 tysięcy złotych. Bowiem to jest ostatni gwarantowana przez program kwota. Maciej Adamski zdecydował się jednak nie ryzykować i zrezygnował z pytania, tym samym otrzymując ostatnią zdobytą przez niego kwotę równą dokładnie 500 tys. złotych.

ZOBACZ!  Kurski rozda gigantyczne podwyżki? Padły kwoty, w TVP aż huczy od plotek

Co ciekawe bohater ostatniego odcinka wypowiedział podczas gry poprawną odpowiedź, którą była opcja B. Co więcej miał on do wykorzystania także koło ratunkowe w postaci telefonu do przyjaciela. Jednak i to nie pomogło w decyzji. Sprawdźcie sami czy znalibyście odpowiedź na to pytanie.

Chcesz sprawdzić jak ty być się sprawdził w programie Milionerzy? Rozwiąż nasz QUIZ!

ZOBACZ!  Przerwany odcinek "Jeden z dziesięciu". Sznuk nie miał wyjścia, musiał podjąć kroki (WIDEO)

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ