Maja Sablewska bez wstydu spuściła spodnie w dół. Widać jej gołą pupę

0
Maja Sablewska pupa

W ostatnim czasie Maja Sablewska wywołuje potężną dawkę emocji w mediach społecznościowych. Przecież, dopiero co rozpisywaliśmy się o jej wyzywającym zdjęciu, a już, proszę bardzo, mamy kolejne. Tym razem Sablewska zdecydowała się spuścić spodnie w dół i pokazać gołą… pupę. Sama fotka, jak i styl, w którym Sablewska komunikuje się ze społecznością nie bardzo spodobał się jej fanom. W komentarzach aż roi się od mocnych opinii.

Maja Sablewska pokazała gołą pupę

Nazwisko Maja Sablewska jest bardzo dobrze znane w świecie show-biznesu. To nie tylko znana, ale przede wszystkim bardzo ceniona doradca gwiazd. Sablewska zna się nie tylko na kreowaniu wizerunku postaci z pierwszych stron gazet, ale też jest „wziętą” stylistką. W ostatnim czasie jednak wydaje się, że zamiast gwiazd, to ona sama postanowiła wyjść przed szereg i błyszczeć najjaśniej jak się tylko da. Problem jednak w tym, że sposób, w którym Sablewska próbuje zdobyć popularność nie bardzo podoba się jej fanom.

Na jej Instagramie pojawiło się właśnie kolejne, bardzo wyzywające zdjęcie. Maja Sablewska postanowiła opuścić spodnie w dół i pokazać… gołą pupę. Oczywiście nie podejrzewamy Mai o to, że pokazała tę część ciała swoim fanom. Wygląda na to, że jest to część planu, którym próbuje budować swoją rozpoznawalność, a także przekazać informację, że ma do siebie i swojego ciała olbrzymi dystans. Zresztą już nie pierwszy raz.

„Zakochaj się w swojej wolności” – napisała pod zdjęciem Maja Sablewska. Niestety, ale na jej niekorzyść, wolność pokazywania pupy niezbyt spodobała się jej fanom, którzy dosadnie wyrazili się o zdjęciu w komentarzach. Najpierw zobaczcie fotkę, a pod nią prezentujemy najciekawsze komentarze.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

fall in love with your libre

Post udostępniony przez SABLEWSKA (@sablewska)

„Myślę, że ma pani problem”, „Już nawet tyłek pani pokazuje. Przykre”, „Ciężko się patrzy, jak ktoś, kto ma coś do powiedzenia, zniża się do takich chwytów. Przepraszam, ale nie”, „Czy trzeba odsłonić zawsze ? Po co ?” – czytamy w komentarzach.

A Wy jak uważacie, czy zdjęcia, które w ostatnim czasie dodaje Maja Sablewska powinni znajdować się w przestrzeni publicznej? Czy jednak aż takie obnoszenie się ze swoim ciałem, to delikatnie mówiąc, przesada?

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ