
Sławomir Nitras to polityk, który w ostatnim czasie niemal nie znika z nagłówków gazet. Częściej jednak pisze się o nim w negatywnym świetle, niż w pozytywnym. Faktem jest, że wokół Nitrasa, a konkretniej rzecz biorąc, jego niezbyt kulturalnego zachowania zrodziło się w ostatnim czasie wiele kontrowersji. Tym razem jednak nie o tym, a o tym, co Nitras zamieścił na swoim Twitterze. Wygląda na to, że poseł Koalicji Obywatelskiej jest na tropie kolejnej, jego zdaniem, afery w rządzie Prawa i Sprawiedliwości. Kolejny też raz chodzi o resort Ministerstwa Zdrowia.
Sławomir Nitras alarmuje, to może być kolejna afera PiS
Chyba wszyscy doskonale pamiętają echa zakupu maseczek i respiratorów w kluczowym momencie pandemii koronawirusa przez Ministerstwo Zdrowia. Zdaniem posłów Koalicji Obywatelskiej doszło do sporych nadużyć, a Łukasz Szumowski powinien odpowiedzieć karnie.
„Jak można być takim człowiekiem, żeby kiedy wszyscy - lekarze, pielęgniarki - walczą o to, żebyśmy przetrwali, zarabiać na epidemii, robić interesy na epidemii. Jak podłym trzeba być człowiekiem? Powinniście być święci” - grzmiał w maju Sławomir Nitras, wskazując na wątpliwe zakupy maseczek i respiratorów przez Ministerstwo Zdrowia.
Kłopoty z bonem turystycznym. Znany dziennik przekazał nowe wieści
Na tym jednak poseł Koalicji Obywatelskiej, a także jego koledzy i koleżanki z rządowych ław nie poprzestali. Nawet teraz, kiedy Łukasz Szumowski podał się do dymisji, a stery w Ministerstwie Zdrowia przejął Adam Niedzielski, Nitras wątpi w uczciwe działania resortu zdrowia i węszy kolejny, jego zdaniem przekręt.
„Po nadużyciach przy zakupie maseczek i respiratorów Ministerstwo Zdrowia bierze się teraz za zakup szczepionek na grypę. Będzie kolejna afera” - napisał na Twitterze Sławomir Nitras.
Jednocześnie swój wpis oznaczył hashtagiem #aferyPiS. Czy to oznacza, że rzeczywiście, zdaniem Sławomira Nitrasa szykuje się skandal w Ministerstwie Zdrowia, czy jedynie to znane, już z kilku wcześniejszych wypowiedzi, polityczne bicie piany? Co o tym wszystkim myślicie?
źródło: Twitter, mat. prasowe



