Jurek Owsiak to dla jednych bohater, a dla drugich bardzo kontrowersyjna postać. Nie ulega jednak wątpliwości, że Owsiak jest jedną z...
Jurek Owsiak/ screen YouTube

Jurek Owsiak to dla jednych bohater, a dla drugich bardzo kontrowersyjna postać. Nie ulega jednak wątpliwości, że Jurek jest jedną z najważniejszych postaci w ponad 30-letniej historii III RP. Swoją działalność rozpoczął w 1993 roku. To wówczas miał miejsce pierwszy wielki finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przez lata Jerzy Owsiak i WOŚP zebrali miliony złotych na sprzęt dla najbardziej potrzebujących pacjentów oraz szpitali. Lider orkiestry bardzo często wypowiada się w mediach na rozmaite tematy. Jednym z nich, który niedawno bardzo poważnie poruszył opinię publiczną, był komentarz Owsiaka na temat eutanazji.

Jurek Owsiak o eutanazji

Polecamy również: PILNE! To nie koniec. USA zaatakuje z Polską kolejny kraj?

Jurek Owsiak udzielił pewien czas temu wywiadu dla portalu Dziennik.pl. To właśnie w tej rozmowie wypowiedział słowa, które bardzo mocno poruszyły polską opinię publiczną. Mianowicie lider i założyciel Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wypowiedział się o eutanazji. Wyznał przy tym, że osobiście dopuszcza taką formę pomocy dla osób, które bardzo cierpią w starszym wieku.

— Demencja, alzheimer. Te choroby dotykają nie tylko seniorów, ale wszystkie osoby, które żyją w ich otoczeniu, często wręcz degradują całe rodziny. W takich momentach pojawia się ostrożnie podejmowany u nas temat eutanazji. Ja bym się nie bał rozpocząć dyskusji na ten temat. Osobiście dopuszczam taki sposób pomocy, bo ja to tak rozumiem — eutanazja dla mnie to pomoc, starszym w cierpieniach — wyjaśnił Owsiak.

Słowa Owsiaka do dziś są często przywoływane przez media. Dla wielu takie stanowisko lidera Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jest wręcz zdumiewające.

Następnie po tym pytaniu padło również to na temat emerytury Jurka Owsiaka.

— Chcę pracować tak długo, jak będę mógł. Kluczem jest aktywność, to najlepsza emerytura. Mam firmę produkującą programy telewizyjne. Z tego się utrzymuję, bo w fundacji jestem wolontariuszem. Poza tym robię wykłady, jeżdżę po Polsce. Nie narzekam na finanse, to, co mam, wystarcza. Każdy może zobaczyć mój PIT, zresztą jego kopię zamieściłem na blogu. A tym, którzy chcą ze mną gadać o przekrętach, mówię: najpierw pokaż swój PIT, bo ja się z niczym nie ukrywam — wyjaśnił Jerzy Owsiak.

Źródło: Dziennik.pl  / Gazeta Prawna