Młoda prawniczka poznała pakistańskiego „księcia” – została niewolnicą seksualną

0

Trzydziestoletnia Lara Hall, prawniczka z Sydney w Australii, udała się do Pakistanu, aby spotkać swojego wymarzonego księcia Sajjada, którego poznała w mediach społecznościowych i od lat z nim korespondowła.

Sajjad twierdził, że był również prawnikiem. Związek stał się jeszcze poważniejszy, gdy zaproponował jej luksusowe życie w jednej ze swoich pięciu wielkiej willi.

– Powiedział, że ma pięć domów, pokazał mi umowę kupna domu w Hiszpanii, powiedział, że możemy tam mieszkać i że mogę umeblować go tak, jak będę chciała; wysłał nawet zdjęcia domu –  mówi Lara do australijskich mediów.

Po przybyciu do Pakistanu w kwietniu 2018 roku okazało się, że rezydencja Sajjad była brudnym, zatłoczonym domem, w którym dwadzieścia osób dzieliło pięć sypialni.

Sajjad natychmiast zaczął używać Lary jako niewolnicy seksualnej i często ją gwałcił. Była bita, upokarzana i często musiała przeżyć kilka dni bez jedzenia.

Lara była zmuszona leżeć na plecach z nogami do góry, aby „wypuścić powietrze” z pochwy. Sajjad uderzyła jej głową o zlew w łazience, gdy nie udało jej się spłukać szamponem włosów.

Twierdził, że Lara zaakceptuje religię pokoju i próbował zmusić ją do małżeństwa z nim.  Nakłaniał kobietę aby  nawróciła się na islam, ale Lara odmówiła.

Zamiast tego Lara skontaktowała się z australijskim konsulatem. Według niej konsulat nie przejął się jej sytuację.

Lara nie  mogła sama pójść do konsulatu ponieważ została uwięziona przez Sajjad, jej wiza wygasła po 30 dniach, co jej zdaniem byłoby dla niej problemem.

Kiedy raz zabarykadowała się w domu, zadzwoniła na policję, która wyprowadziła ją z pułapki. Ale ponieważ jej wiza wygasła, była zagrożona  więzienieniem przez władze pakistańskie.

Chrześcijańska organizacja humanitarna w Pakistanie pomogła jej w zapłaceniu grzywny za naruszenie braku wizy i kupiła jej bilet lotniczy do Australii.

Prezydent brytyjsko-pakistańskiej organizacji pomocy chrześcijańskiej Wilson Chowdry krytykuje australijski konsulat w Pakistanie za to, że nie traktował poważnie sytuacji Lary Hall.

– Uwiodły mnie wszystkie jego piękne obietnice, mówi Lara Hall. – mówi dziś kobieta.

Obecnie Lara pracuje w Australii i pomaga innym ofiarom podobnych sytuacji.

ZOBACZ TU WIĘCEJ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ