
Coca-Cola i marihuana – to połączenie niebawem może być legalne. Skład popularnego napoju może stać się naprawdę „odlotowy” i mieć pozytywny wpływ na zdrowie. Czy dzięki marihuanie sprzedaż napojów gazowanych The Coca-Cola Company wzrośnie?
Aby zwiększyć swoją sprzedaż Coca-Cola chce wprowadzić nowy napój na rynku z zawartością oleju konopnego (kanabidiolu, CBD), substancji halucynogennej obecnej w konopiach indyjskich.
Mówi się, że Coca-Cola początkowo zawierała kokainę. W odpowiedzi na gwałtowny spadek kupna tradycyjnego coli producenta napojów uruchamia nowy przepis na napój: konopie indyjskie.
Zarówno Coca-Cola, jak i konkurenci Pepsi próbują rozszerzyć swoją działalność o produkty inne niż klasyczne napoje bezalkoholowe. Ostatnio Coca-Cola została współwłaścicielem Costa Coffee, kupiła ją za pięć miliardów dolarów. A teraz rozmawia z kanadyjskim producentem marihuany Aurora Cannabis.
Wcześniej piwni giganci Corona i Molson Coors poinformowali, że zawarli umowy o współpracy z kanadyjskim producentem marihuany. Lagunitas, marka piwa Heineken, przygotowuje już napój z THC, aktywnym składnikiem marihuany sprzedawanym obecnie w specjalnych lokalizacjach w Kalifornii.
Konopie indyjskie są zalegalizowane w Kanadzie, ale eksperci nie uważają, że Coca-Cola jest skierowana tylko na rynek kanadyjski.
- Nie mogę sobie wyobrazić, że robią to tylko dla 35 milionów ludzi w Kanadzie. Z pewnością skupili się na przyszłym rynku amerykańskim - mówi Kris Krane, z firmy 4Front.

