Organizacja Amnesty International jest przekonana, że podejrzani bojownicy Boko Haram są „brutalnie torturowani” przez siły bezpieczeństwa w Kamerunie. W swoim raporcie AI zwraca uwagę na fakt, iż podejrzani- w tym kobiety i dzieci byli bici i poddani silnemu stresowi. Na skutek czego pomiędzy rokiem 2013 a 2017,  dziesiątki z zatrzymanych zmarło.

Kamerun zaprzecza zarzutom, mówiąc, że Amnesty International jest używana jako narzędzie propagandowe Boko Haram. Minister informacji- Issa Tchiroma Bakary, oświadczył natomiast, że siły bezpieczeństwa walczą o ochronę Kamerunu i nie ma potrzeby, aby armia zabijała niewinnych cywilów.

Warto dodać, że islamska grupa Boko Haram z siedzibą w sąsiedniej Nigerii zabiła w Kamerunie ponad 1500 osób, a wiele innych uprowadziła.

mb