Szacuje się, że co roku w Bangladeszu tonie ok. 18 tys. dzieci, których nikt nie ratuje z powodu przesądów.
Miejscowa ludność uważa bowiem, że topiące się dzieci muszą utonąć, gdyż taka jest wola „bóstwa”. Takie podejście sprawiło, że w Bangladeszu utonięcia są najczęstszą przyczyną śmierci osób poniżej 18 roku życia. Coraz więcej instytucji pracuje obecnie nad tym, aby przekonać ludzi do porzucenia zabójczego przesądu i zapobiegania takim zgonom.

W 2015 roku Ministerstwo Edukacji wydało przepisy, nakazujące wprowadzenie nauki pływania we wszystkich instytucjach edukacyjnych. Nie przyniosło to jednak oczekiwanego efektu z powodu braku urządzeń treningowych.

Bangladesz składa się w 80% z wód zalewowych. Woda jest niemal wszędzie: w rzekach, stawach, rowach i licznych studniach głębinowych. Według danych, 43% utonięć dzieci w wieku poniżej pięciu lat ma miejsce w stawach. Natomiast aż 80% dzieci topi się w odległości do 20m od domu.

mb

źródło: theguardian.com

Zobacz również: