Krakowski Sąd Apelacyjny utrzymał w piątek kary dożywocia dla Tadeusza G. i Wojciecha W. oskarżonych o zabójstwo pięciu osób i usiłowanie zabicia kolejnych dwóch. Ofiary wywodziły się z kręgu właścicieli, współwłaścicieli i pracowników kantorów.
Apelacje od wyroku Sądu Okręgowego z kwietnia 2015 roku złożyli obrońcy oskarżonych, ale sąd uznał, że nie zasługiwały one na uwzględnienie i wina oskarżonych została udowodniona.

Sąd Apelacyjny z uwagi na zmianę postawy oskarżonego Wojciecha W., który zaczął składać wyjaśnienia, wskazał broń użytą do jednego z napadów i wyraził skruchę, zniósł obostrzenia mówiące, że będzie on mógł ubiegać się o warunkowa przedterminowe zwolnienie po odbyciu 30 lat kary. Wnioskowała o to prokuratura.

W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że oskarżeni dopuścili się okrutnej zbrodni i szli napadać z zamiarem fizycznego eliminowania świadków i pokrzywdzonych. To powoduje, że kary dożywocia są adekwatne.

Stwierdził także, że mimo zmiany postawy oskarżonego Wojciecha W. nie było podstaw do uchylenia mu wyroku, bo dowody nie budziły wątpliwości co do sprawstwa. „Zbrodnia była niezwykle okrutna, a czas, w którym oskarżony wykazał się refleksją, był na tyle spóźniony, że nie zasługiwał na dalsze łagodzenie kary” – stwierdził sąd w uzasadnieniu.

Tadeusz G. i Wojciech W. są także podejrzani w kolejnym śledztwie, dotyczącym zabójstw i usiłowania zabójstw kolejnych siedmiu osób z kręgu właścicieli i pracowników kantorów. (IAR)

PRZECZYTAJ: Nasz reportaż o tym gangu

Zobacz również: