Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, pracujący pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Łomży, wspomagani przez mundurowych z Łomży i policyjnych antyterrorystów zatrzymali mężczyznę i kobietę będących członkami zorganizowanej grupy przestępczej trudniącej się czerpaniem korzyści z cudzego nierządu. Małżeństwo usłyszało już zarzuty.

1

Policjanci z Zespołu do Walki z Handlem Ludźmi Wydziału Kryminalnego oraz z Wydziału Dochodzeniowo – Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku wspomagani przez łomżyńskich funkcjonariuszy i policyjnych antyterrorystów wkroczyli w miniony wtorek późnym wieczorem do lokalu i mieszkania na terenie Łomży. Tam w ręce mundurowych wpadł 43-letni mężczyzna i 41-letnia kobieta. Zatrzymanie małżeństwa miało związek z prowadzonym przez białostockich policjantów śledztwem nadzorowanym przez Prokuraturę Okręgową w Łomży dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej czerpiącej korzyści z cudzego nierządu.

2

Z ustaleń śledczych wynika, że para procederem tym trudniła się już wcześniej. Jednak grupa ta, której wtedy także przewodził mężczyzna, została rozbita przez funkcjonariuszy z KWP w Białymstoku już w 2014 roku i w tej chwili w sprawie tej toczy się postępowanie.

4

Tym razem systematyczna i żmudna policyjna praca wskazywała, że w jednym z lokali na terenie Łomży funkcjonuje agencja towarzyska, w której pracują kobiety trudniące się prostytucją. Zarobione przez nie pieniądze w znacznej części trafiały do kieszeni 43-latka. Jak ustalili mundurowi, w czasie funkcjonowania tych agencji mogło przewinąć się przez nie co najmniej kilkanaście kobiet. Zebrany materiał wskazywał, że mężczyzna wspólnie z żoną tworzył zorganizowaną grupę przestępczą czerpiącą korzyści z prostytucji.

3

Małżeństwo zostało doprowadzone  do prokuratury i usłyszało zarzuty ułatwiania i czerpania korzyści z cudzego nierządu oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Dodatkowo mężczyzna odpowie także za założenie i kierowanie grupą. Teraz podejrzanym za zarzucane im czyny grozi kara od 3 miesięcy do nawet 10 lat pozbawienia wolności.

(KWP Białystok /dk)