

Wydaje się, że to spory cios dla rosyjskiej propagandy. Zeznania jednego z jeńców wojennych nie pozostawiają wątpliwości, że Kreml rozmija się z prawdą. Słowa rosyjskiego żołnierza nie tylko obnażyły zakłamanie Rosji, ale przede wszystkim zszokowały świat.
Rosyjskie władze zmuszają swoich wojskowych do podpisania specjalnego porozumienia
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przekazała bulwersujące ustalenia. Strona ukraińska, powołując się na zeznania jeńca, podała, iż rosyjscy wojskowi zdają sobie sprawę z tego, że będą zabijać cywilów w Ukrainie. Przed wyjazdem na wojnę żołnierze mają podpisywać specjalne porozumienie, którego treść szokuje.
Służba opublikowała w mediach społecznościowych nagranie z przesłuchania jednego z rosyjskich jeńców wojennych. Słowa Rosjanina nie pozostawiają wątpliwości co do zamiarów Kremla. Dowództwo oczekuje od rekrutów podpisania pisemnego porozumienia, w którym mowa o mordowaniu cywilów w Ukrainie.
Wróćmy jednak do opublikowanego filmiku. Z materiału wynika, iż rosyjski żołnierz jest snajperem. „Otrzymaliśmy rozkaz podpisania umowy, że będziemy zabijać cywilów w Ukrainie. Wszyscy w naszej formacji podpisali. Niektórzy napisali odmowę, ale wicedowodzący powiedział, że będą pisane raporty” – wyjawił pojmany wojskowy.
Jednocześnie jeniec dodał, iż rekruci często byli zastraszani przez swoich przełożonych. „Jeśli nie pójdziesz, zostaniesz wysłany do „wartowni” lub po prostu zwolniony” – cytował swoich dowódców Rosjanin.
Російські загарбники йдуть на війну, підписуючи згоду на вбивство цивільних
Нові полонені загарбники вже не розказують слідчим СБУ, що приїхали в Україну на навчання. Зараз окупанти заздалегідь розуміють, що їм будуть давати накази вбивати цивільних українців ⬇️ pic.twitter.com/XB292LjJzi
— СБ України (@ServiceSsu) May 31, 2022
Z pewnością powyższe nagranie pokazuje wyraźnie, iż rosyjska propaganda mija się z prawdą. Rosyjskie władze systematycznie powtarzają, że ich wojskowi nie zabijają cywilów w Ukrainie oraz nie atakują infrastruktury cywilnej. Ostatnio tego typu fałszywe informacje przekazywał publicznie chociażby minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.
Wydaje się, iż zeznania rosyjskiego snajpera to przydatny dowód dla Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze. Przedstawiciele tej instytucji badają zbrodnie wojenne, których ma dokonywać w Ukrainie rosyjskie wojsko. Przykładem ludobójstwa może być chociażby masakra w Buczy, czy też Irpieniu. Również masowe mordy na mieszkańcach Mariupola mają znamiona zbrodni wojennej.
źródło: interia.pl









