wypadek drogowy

Do makabrycznego zdarzenia doszło w autobusie miejskim w dużym polskim mieście. Pasażerka pojazdu prawie straciła oczy. Okoliczności incydentu porażają. Aż włosy stają dęba.

Brutalny atak w autobusie w Poznaniu

W jednym z autobusów miejskich w Poznaniu wydarzył się dramat. Pasażerka miała zostać brutalnie zaatakowana przez nieznanego sobie mężczyznę. Zdaniem świadka koszmaru napastnik zamierzał wydłubać kobiecie oczy.

Bez wątpienia pasażerka feralnego autobusu miejskiego w stolicy Wielkopolski przeżyła prawdziwe chwile grozy. Świadek incydentu, a jednocześnie krewny kobiety, wyznał, że atak miał miejsce w minioną sobotę 3 grudnia. Sprawca miał być bardzo agresywny.

Sprawę bada aktualnie policja. Natomiast rodzina niedoszłej ofiary zwróciła się z apelem o pomoc. Stosowny wpis bliscy pasażerki opublikowali na stronie Spotted pod nazwą: MPK Poznań. „Czy są tu świadkowie sobotniego napadu o 15.54 w autobusie przed przystankiem Rynek Wschodni? Ktoś próbował zza pleców wydłubać kobiecie oczy… Ofiarą była moja ciocia” – napisał członek rodziny poszkodowanej. Osoba ta dodała, że do incydentu doszło w autobusie linii 173 jadącym ze Śródki.

Oczywiście do krewnego kobiety, dotarli lokalni dziennikarze. Świadek wyznał dziennikarzom, iż agresywny napastnik najpierw miał chodzić po autobusie, mówić do siebie i zaczepiać podróżnych, a w pewnym momencie chwycić od tyłu jego ciocię i wsadzić jej palce w oczy. „Trafił w prawe oko, w lewe na szczęście nie. Oko zostało lekko uszkodzone. Ciocia widzi, nie ma większego uszczerbku, ale oko ropieje i ją boli” – zrelacjonował mężczyzna.

Niestety okazało się, że mimo błyskawicznej reakcji kierującej autobusem MPK Poznań, sprawca uciekł z miejsca. Co ciekawe poszkodowana kobieta nie chciała, aby wezwano do niej pomoc.

Jak wspomnieliśmy aktualnie policja prowadzi czynności w tej sprawie. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagranie z monitoringu z kamer znajdujących się w autobusie miejskim. Dodajmy, że niezależnie od działań mundurowych rodzina szuka świadków zdarzenia.

źródło: Fakt

Zobacz również: