atak

Szokujące wieści dochodzą ze stolicy Ukrainy. Mer Kijowa przyznał, że władze biorą pod uwagę podjęcie stanowczych kroków w związku z rosyjskimi atakami. Aż trudno uwierzyć w to, co zamierzają zrobić Ukraińcy.

Całkowita ewakuacja Kijowa

„Kijów planuje całkowitą ewakuację w przypadku utraty prądu” – przekazali amerykańscy dziennikarze. Redaktorzy gazety podkreślili, iż „sytuacja jest tragiczna”.

W podobnym tonie wypowiedział się mer Kijowa. W rozmowie z ukraińską telewizją Witalij Kliczko zaapelował do mieszkańców stolicy o zaopatrzenie się w najpotrzebniejsze rzeczy m.in. wodę pitnę, naładowane baterie, żywność i ciepłą odzież.

Tym co szokuje jest fakt, że były bokser poprosił, aby osoby zamieszkujace Kijów roważyły jego tymczasowe opuszczenie.

Włodarz nie wykluczył, iż jest możliwy całkowity black outu w stolicy. W związku z intensywnymi atakami Rosji na ukraińske wioski i miasta, istnieją poważne problemy z dostępem do bieżącej wody, dostawami elektryczności i ciepła.

Powyższe kłopoty coraz mocniej zaczynają odczuwać także mieszkańcy Kijowa. „Walcząc o utrzymanie sieci energetycznej poważnie uszkodzonej przez rosyjskie rakiety, urzędnicy w stolicy Ukrainy, Kijowie, mówią, że zaczęli planować kiedyś nie do pomyślenia możliwość: całkowitą awarię, która wymagałaby ewakuacji około trzech milionów mieszkańców, którzy zostali w mieście” – zaznaczyli amerykańscy dziennikarze.

O tym, że sytuacja jest naprawdę ciężka, świadczy fakt, iż aktualnie aż 40% infrastruktury energetycznej Ukrainy jest uszkodzona lub zniszczona. „(…) robotnicy komunalni budują 1000 schronów grzewczych, które mogą służyć jako bunkry. W tym samym czasie trwają próby napraw zbombardowanych elektrowni, mimo że brakuje potrzebnego do tego sprzętu” – zwrócili uwagę redaktorzy.

Oczywiście władze Ukrainy starają się jak mogą, aby poprawić trudną sytuację. „Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby temu zapobiec. Ale bądźmy szczerzy: nasi wrogowie robią wszystko, co w ich mocy, aby miasto nie miało ciepła, elektryczności, wody” – przyznał Witalij Kliczko.

We wspomnianym wywiadzie telewizyjnym mer Kijowa przypomniał, że w stolicy ma zostać uruchomionych około tysiąca miejsc, gdzie będzie można się ogrzać. Jednocześnie włodarz zaznaczył, że może to nie wystarczyć dla trzymilionowego miasta.

źródło: Wirtualna Polska

Zobacz również: