Władimir Putin

Najnowsze wieści z Rosji pokazują dobitnie, iż Władimir Putin nie ma litości dla nikogo. Nawet dla swoich najbliższych współpracowników. Właśnie okazało się, jak bezlitośnie potraktował jednego z wysokich rangą generałów.

Putin zdymisjonował wiceszefa resortu obrony Rosji

Ta informacja musiała zelektryzować świat. Władimir Putin właśnie dokonał istotnych zmian w kierwonictwie Ministerstwie Obrony Federacji Rosyjskiej. Ze stanowiskiem pożegnał się generał Dmitrij Bułhakow. Mężczyzna była zastępcą jednego z najbliższych współpracowników rosyjskiego prezydenta – Siergieja Szojgu.

„Gen. Dmitrij Bułhakow został odwołany w sobotę z funkcji wiceszefa resortu obrony Rosji” – głosi oficjalny komunikat na stronie resortu obrony. W oświadczeniu nie znajdziemy ani jednej informacji na temat powodów odwołania dotychczasowego zastępcy Siergieja Szojgu.

Wydaje się, że istotne z punktu widzenia dymisji jest zakres obowiązków Bułhakowa. Otóż generał w ministerstwie obrony Rosji był odpowiedzialny za logistykę wojskową. Zdaniem dziennikarzy decyzja Władimira Putina to nic innego jak kara za niepowodzenia w „operacji specjalnej” w Ukrainie.

Warto podkreślić, iż Putin wybrał już następce Bułhakowa. Nowym wiceministrem obrony został Michaił Mizincew. Wojskowy znany jest ze swojej bezwzględności i okrucieństwa. Nie bez powodu nazywany jest „rzeźnikiem z Mariupola”.

Co ciekawe, generał Michaił Mizincew uważany jest za ulubieńca Władimira Putina. To właśnie ten wojskowy dowodził oblężeniem Mariupola. To także on wydał rozkaz zbombadowania obiektów cywilnych w mieście.

To kolejna dymisja osoby odpowiedzialnej za działania w Ukrainie

Trzeba odnotować, iż to kolejna dymisja w związku z niepowodzeniami na wojnie w Ukrainie. W czerwcu Władimir Putin odwołał generał Aleksandra Dwornikowa. Wojskowy dowodził rosyjskimi działaniami na Ukrainie.

Przypomnijmy, iż Dwornikow zyskał miano „rzeźnika z Syrii”. Generał był jednym z dowódców rosyjskiej operacji militarnej w tym bliskowschodnim kraju. Putin powierzył mu kierowniczą rolę na Ukrainie na początku kwietnia, ale jak widać, nie był nim zbyt długo.

Przypuszczalnie to nie ostatnie odwołanie wojskowego tak wysokiej rangi. Raczej nie zanosi się na poprawę sytaucji Rosji w Ukrainie, a to zwiastuje dalsze nerwowe ruchy Władimira Putina.

źródło: Polsat News

Zobacz również: