
Ta wiadomość nie ucieszy wielbicieli gwiazdy „Klanu”. Izabela Trojanowska ma spore kłopoty. Piosenkarka znalazła się w dość niekomfortowej sytuacji. Wszystko z powodu osoby, z którą była przez wiele lat blisko związana.
Izabela Trojanowska rozstała się z menadżerem
Odtwórczyni roli serialowej Moniki kilka miesięcy temu niespodziewanie zmieniła menadżera. Przez wiele lat był nim Marcin Miazga. Jednak nagle Trojanowska postanowiła zerwać obowiązujący między nimi kontrakt.
Niewątpliwie sytuacja ta było sporym zaskoczeniem. Otóż do tej pory łączyły ich nie tylko obowiązki zawodowe, ale także przyjaźń. Teraz stosunki między Izabelą Trojanowską a jej dawnym menadżerem wyglądają zupełnie inaczej.
Trojanowska rozwiązała umowę z Miazgą z powodu jego nieprofesjonalnego zachowania. Piosenkarka została pozostawiona sama sobie podczas trasy koncertowej. Gwiazda „Klanu” nie miała pojęcia, co w tym czasie dzieje się z jej menadżerem.
Wkrótce wyszło na jaw, iż mężczyzna z powodu zapaści nerwowej trafił do szpitala. Tym co szokuje jest fakt, że Izabela Trojanowska dowiedziała się o tym, iż Miazga jest od kilku miesięcy w lecznicy z mediów społecznościowych.
Wówczas piosenkarka postanowiła zakonczyć współpracę ze swoim długoletnim pracownikiem. Dodajmy, iż u jej boku od razu stawił się nowy menadżer, Zbigniew Kubicki.
Jak się później okazało, od tamtego momentu Trojanowska ma spore kłopoty. Marcin Miazga zaczął zachowywać się jak stalker. Mężczyzna nękał artystkę telefonami i bezceremonialnie pojawiał się w miejscach, w których była wokalistka.
O jednej z takich sytuacji wspomnieli dziennikarze. Było to na zawodach wędkarskich, które zostały zoragnizowane dla aktorów. Niespodziewanie na miejscu pojawił się były agent Trojanowskiej. „Krzyczał, że ją kocha, a ona… trzęsła się z nerwów. Czuła się osaczona, boi się. Uciekała przed nim” - relacjonował jeden ze świadków zdarzenia.
Niestety takich sytuacji było więcej. Mąż Izabeli przyznał, że i on dostaje mnóstwo głuchych telefonów od byłego współpracownika swojej żony. Zatem jak widać aktorka „Klanu” znalazła się w naprawdę niekomfortowej sytuacji. Mamy jednak nadzieję, że niebawem piosenkarka odzyska spokój ducha, a jej stalkerem zajmą się odpowiednie służby.
źródło: Goniec

