Władimir Putin

Mer Lwowa wzbudził niepokój swoimi słowami. Włodarz miasta wypowiedział się na temat możliwości ataku nuklearnego lub chemicznego. Oto co konkretnie powiedział Andrij Sadowy.

Mer Lwowa przyznał, że miasto przygotowuje się do ataku nuklearnego lub chemicznego

Andrij Sadowy zaniepokoił nieco opinię publiczną swoimi słowami. „We Lwowie od dwóch miesięcy codziennie mamy szkolenie dla ludzi i przygotowujemy się do ataku nuklearnego czy chemicznego” – wyznał włodarz. Ukrainiec dodał, że Polska powinna bacznie obserwować sytuację w jego mieście, „bo ten wróg żyje i cały czas atakuje”.

Okazją do wypowiedzenia powyższych słów była wizyta sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa i prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana we Lwowie. Możni tego świata spotkali się z przywódcą Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Politycy rozmawiali, m.in. o zagrożeniu nuklearnym związanym z prowokacjami wokół Zaporoskiej Elektrowni Atomowej.

„Nikt nie wie, czego dotyczyła rozmowa w cztery oczy (z Erdoganem red.), ale wiem, że prezydent Zełenski twardo dał do zrozumienia, iż rozmowa z Rosją może odbyć się, jeśli rosyjskie wojsko opuści ukraińską ziemię” – podkreślił mer Lwowa.

Włodarz miasta zwrócił uwagę na bardzo ciekawą rzecz. „To była pierwsza wizyta prezydenta Zełenskiego we Lwowie w czasie wojny” – zaznaczył Sadowy. Mężczyzna wspomniał, że przywódca Ukrainy odwiedził m.in. Cmentarz Łyczakowski, gdzie spoczywają żołnierze polegli w wojnie z Rosją.

Sytuacja jest bardzo poważna

Andrij Sadowy nie kryje, że temat ewentualnego ataku nuklearnego jest bardzo aktualny i poważny. „Oczekujemy od świata twardej pozycji. Rosja posuwa się do szantażu. Zaporoska Elektrownia jest największa w Europie. Jestem przekonany, że musi odbyć się specjalne posiedzenie ONZ, gdzie wszystkie państwa bardzo twardo dadzą sygnał. Trzeba zwiększyć presję na Rosję, bo może dojść do katastrofy nuklearnej takiej jak w Czarnobylu. O tym trzeba mówić wprost” – powiedział.

Tym co szokuje szczególnie jest informacja, że Lwów od dłuższego czasu przygotowuje się na atak nuklearny. „Nikt nie wie, co jest w ich głowach, ale oni zabijają cywilów, kobiety, dzieci. (…) Oni mogą zrobić wszystko. To jasne, że przygotowują prowokacje” – ostrzegł mer. „We Lwowie od dwóch miesięcy codziennie mamy szkolenie dla ludzi i przygotowujemy się do ataku nuklearnego czy chemicznego. My na poważnie rozmawiamy o tym z ludźmi. To nie są żarty” – przyznał. „Od września będziemy uczyć tego nasze dzieci w szkołach” – dodał.

źródło: Polsat News

Zobacz również: