
Przykra informacja ujrzała światło dzienne w dniu dzisiejszym. Nie żyje Polak, który walczył jako ochotnik w wojnie na Ukrainie. Mężczyzna zginął w trakcie walk w Donbasie. Oto co wiemy na temat zabitego rodaka.
Polak należał do Międzynarodowego Legionu Obrony Ukrainy
Wysłannik popularnego portalu internetowego w Ukrainie przekazał dziś smutną wiadomość. „Nie żyje polski ochotnik walczący w międzynarodowym legionie obrony Ukrainy w wojnie z Rosją. Zginął od odłamków podczas ostrzału artyleryjskiego.
R.I.P.” - napisał dziennikarz w mediach społecznościowych.
Zabity Polak włączył się w pomoc naszym sąsiadom w ramach Międzynarodowego Legionu Obrony Ukrainy. Obecnie był zaangażowany w obronę Donbasu. Przypomnijmy, iż ten rejon od wielu tygodni znajduje się pod ostrzałem artyleryjskim rosyjskich wojsk.
Nie żyje polski ochotnik walczący w międzynarodowym legionie obrony Ukrainy w wojnie z Rosją. Zginął od odłamków podczas ostrzału artyleryjskiego.
R.I.P.
🇵🇱🇺🇦— Marcin Wyrwał (@Wyrwal) July 21, 2022
Media systematycznie informują o sytuacji w Donbasie. Niestety najnowsze wiadomości nie są optymistyczne. Na wschodzi Ukrainy jest wyjątkowo ciężko. Pojawiły się już nawet opinie, iż Ukraina traci Donbas. Ochotnicy, którzy walczą po stronie ukraińskiej przez kilka dni nie mogli opuścić okopów.
„Są ostrzały cały czas, ale teraz zdecydowanie się nasiliły. Po raz pierwszy, a jeżdżę do Donbasu od 2014 r., czułem się bezpieczniej w jednej z wiosek niż w dużych miastach, gdzie co chwila dochodzi do potężnych eksplozji” - przyznał dziennikarz Marcin Wyrwał.
„Żołnierze mówią: nie mamy amunicji, Ruscy strzelają znacznie więcej, zasypują nas fosforem, a my nie mamy czym odpowiadać i generalnie jest ciężko. Z danych wynika, że na froncie ginie codziennie od 200 do nawet 500 żołnierzy dziennie, a ogólna liczba żołnierzy, którzy tracą zdolność do walki, to jest tysiąc… To nie bierze się znikąd. Mimo tego w sporej większości nie spada motywacja i chęć do walki. A zmęczenie tych ludzi jest potworne” - dodał przedstawiciel mediów.
Zełenski stworzył legion dla ochotników z całego świata
Przy okazji warto wspomnieć czym jest Międzynarodowy Legion Obrony Ukrainy. Twór ten powstał 27 lutego, czyli zaraz po wybuchu wojny rosyjsko-ukraińskiej. Inicjatorem stworzenia takiej formacji był sam prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Dodajmy, iż ochotnicy wspierają ukraińskie siły obrony terytorialnej.
W skład Międzynarodowego Legionu Ukrainy wchodzą obywatele aż 55 państw. Wśród nich są nie tylko Polacy. Ukraińców w walce o wolność wspierają też m.in. Amerykanie, Brytyjczycy, Kanadyjczycy, czy obywatele państw bałtyckich i północnej Europy.
źródło: Fakt

