
Złe wiadomości napłynęły dziś rano ze wschodu Europy. Rosja zbombardowała jedno z najpiękniejszych miast Ukrainy. Rosyjskie siły zbrojne za cel ataku obrały sobie infrastrukturę cywilną. Są ranni.
Rosja wystrzeliła siedem rakiet w kierunku Odessy
Do ataku doszło w nocy z poniedziałku na wtorek (18/19 lipca). Zdaniem lokalnych władz Rosja skierowała siedem pocisków manewrujących Kalibr w kierunku rejonu odeskiego. Rakiety wystrzelono znad Morza Czarnego. Obrona przeciwlotnicza zestrzeliła jeden pocisk. Niestety sześć trafiło do celu. Bomby spadły na infrastrukturę cywilną zarówno w Odessie, jak i okolicy.
Ponieważ rakiety uderzyły w obszar zabudowany, odnotowano liczne straty. Spłonęły trzy budynki mieszkalne i dwa budynki gospodarcze. Uszkodzonych jest wiele posesji, samochody, szkoła i dom kultury. Na terenie jednej z wiosek, na ternie 300 metrów kwadratowych, wybuchł pożar. Na szczęście strażakom udało się go ugasić.
Warto zaznaczyć, iż w ataku Rosji na Odessę ucierpieli cywile. Sześć osób, w tym dziecko odniosło obrażenia w nocnym bombardowaniu obwodu odeskiego. Dodajmy, iż w akcji ratunkowej na terenie, na który spadły rakiety udział wzięło 95 ratowników oraz 16 sztuk ciężkiego sprzętu.
Na temat zniszczeń głos zabrał przedstawiciel lokalnych władz. „Cztery osoby odniosło niewielkie obrażenia. Dwie kolejne zostały lekko ranne. Dwa zostały całkowicie zniszczone, w wielu wybito szyby” - podał wiceszef Odeskiej Administracji Wojskowej Ołeksij Matsulevych.
Podobne informacje przekazał rzecznik administracji obwodu odeskiego Serhij Bratczuk. „Sześć osób, w tym dziecko, zostało rannych w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego na rejon Odessy”, „W wyniku uderzenia zapaliły się trzy domy prywatne i dwa budynki gospodarcze. Uszkodzonych zostało także kilka posesji prywatnych, samochody, szkoła, dom kultury” - przekazał Bratczuk.
Na koniec należy odnotować, że nocne bombardowanie na Odessę to kolejny w ostatnich dniach atak Rosji na miasto. W minioną sobotę siły rosyjskie ostrzelały jeden z obiektów cywilnych. Wówczas nikt nie został ranny.
źródło: Wirtualna Polska



