
Niepokojąca informacja nadeszła z jednego z polskich miast. Na południu Polski w województwie śląskim doszło do groźnego pożaru. Niespodziewanie zapalił się autobus. Co gorsza, w momencie pojawienia się ognia w pojeździe znajdowali się pasażerowie.
Pasażerowie autobusu zostali niezwłocznie ewakuowani z powodu pożaru pojazdu
To nie był dobry dzień w Tarnowskich Górach. We wtorek 19 lipca w godzinach przedpołudniowych (po godzinie 17:00) doszło do przerażającego incydentu. Otóż niespodziewanie autobus jadący drogą krajową 11 stanął w płomieniach.
Tym co dodatkowo przeraża jest fakt, iż w środku pojazdu znajdowali się pasażerowie. Pechowym autobusem okazała się maszyna Zarządu Transportu Metropolitalnego w Tranowskich Górach. Dokładnie rzecz biorąc chodzi o linię nr 158.
Na szczęście żaden z pasażerów nie ucierpiał w skutek pożaru. Z pewnością to zasługa tego, iż w porę udało się ewakuować podróżujących autobusem miejskim.
Na temat zdarzenia wypowiedział się przedstawiciel lokalnej policji. „Na drodze krajowej nr 11 na granicy Tarnowskich Gór z Bytomiem autobus linii 158 stanął w płomieniach. W środku prócz kierowcy znajdowali się pasażerowie. Było ich około 10, ale nikt nie został poszkodowany. Wszyscy wyszli przed rozprzestrzenieniem się pożaru z autobusu. Na miejscu trwa obecnie akcja strażaków. Droga jest zablokowana” - przekazał Kamil Kubica z miejscowej Komendy Powiatowej Policji.
Z powodu pożar autobusu policja wyznaczyła objazdy - od strony Tarnowskich Gór przez ul. Radzionkowską w stronę Radzionkowa, z kolei od strony Bytomia przez ul. Strzelców Bytomskich, a następnie ulicą Długą. Po kilku godzinach ruch został wznowiony. Około godziny 19:45 służby odblokowały drogę krajową nr 11.
źródło: Super Express



