
Nagranie kompromituje kanclerza Olafa Scholza wywołało burzę w sieci. Na przywódcę Niemiec spadła fala krytyki zarówno ze strony swoich rodaków, jak i przedstawicieli innych krajów.
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz zachował się dziwnie
Nagranie powstało w trakcie wtorkowej konferencji prasowej po szczycie państw G7. Dziennikarka jednej z niemieckich stacji poprosiła Olafa Scholza o sprecyzowanie, jakie gwarancje bezpieczeństwa może dać G7 Ukrainie. Odpowiedź polityka zszokowała uczestników briefingu.
Olaf Scholz z ironicznym uśmiechem odpowiedział: „Tak, mógłbym”. Dziennikarze cały czas czekali na dalszą część wypowiedzi mężczyzny. Tymczasem kanclerz Niemiec znowu się uśmiechnął i odrzekł: „To tyle”.
Kanclerz Niemiec @OlafScholz został oskarżony o brak szacunku i arogancję po tym, jak zlekceważył dziennikarkę DW, naszą koleżankę @RosaliaRomaniec, która zapytała go o gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. Kanclerz odmówił przeprosin. pic.twitter.com/JQCC0sDk7d
— DW Polski (@dw_polski) June 29, 2022
Zachowanie kanclerza zniesmaczyło opinię publiczną. Zwłaszcza po tym jak wspomniany filmik pojawił się w sieci. Na niemieckiego polityka spadła fala krytyki. „Olaf Scholz konsekwentnie umacnia swoje prowadzenie w rankingu polityków, którzy nie dorośli do funkcji, które sprawują” - ocenił dziennikarz Agaton Koziński.
O wiele mocniejsze słowa padły z ust czołowego polityka Platformy Obywatelskiej. „Niemcy tracą na takim butnym i zarazem głupim kanclerzu więcej niż się spodziewają” - zaznaczył Bartłomiej Sienkiewicz, poseł KO. „Zachowanie kanclerza Scholza było co najmniej dziwne. Sądzę, że bardzo mu to zaszkodzi” - dodała z kolei dr Anna Kwiatkowska, ekspertka Ośrodka Studiów Wschodnich.
Przez większość komentatorow i analityków zachowanie przywódcy Niemiec zostało ocenione jako „skrajnie aroganckie”, „niedojrzałe” oraz „nieuprzejme”. W końcu kanclerz mógł odpowiedzieć dziennikarce niemieckiej stacji telewizyjnej dużo grzeczniej. Przykładowo mógł odmówić kulturalnie odpowiedzi powołując się na uzgodnienia z innymi przywódcami krajów członkowskich G7.
W kontekście fali krytyki wobec niemieckiego polityka warto przytoczyć jeden z mocnych wpisów, który pojawił się w mediach społecznościowych. Niewątpliwie to bardzo ostra reakcja na nagranie z kanclerzem Niemiec w roli głównej.
„Jeszcze niedawno mówiono, że Prezydent Ukrainy Zełenski to komik, a okazał się bohaterem. Natomiast kanclerz Niemiec Scholz, szybko okazał się tchórzliwym błaznem i głupcem” - napisał dosadnie jeden z internautów.
Jeszcze niedawno mówiono, że Prezydent Ukrainy Zełenski to komik, a okazał się bohaterem. Natomiast kanclerz Niemiec Scholz, szybko okazał się tchórzliwym błaznem i głupcem. https://t.co/796v8eheaD
— Aleksander Boroń (@OlboBoron) June 30, 2022
źródło: Wirtualna Polska


