Władimir Putin

Rosyjski prezydent kolejny raz wykonał niepokojący ruch. Tym razem Władimir Putin zdecydował o przygotowaniu wyrzutni międzykontynentalnych. Takie działanie wzbudziło niepokój. W końcu sytuacja międzynarodowa i tak jest już mocno napięta. Czy grozi nam konflikt atomowy?

Putin straszy Zachód bombą atomową

Od kilku miesięcy cały świat zastanawia się, czy prezydent Rosji jest w stanie użyć broni atomowej. Pożywką dla tego typu spekulacji jest z pewnością najnowsze zachowanie Władimira Putina.

Pomimo napiętej sytuacji, rosyjski przywódca wydał niepokojące rozkazy. „Teraz Władimir Putin kolejny raz straszy Zachód swoim arsenałem nuklearnym. Postanowił w obliczu bardzo napiętej sytuacji międzynarodowej dolać oliwy do ognia, wyciągając wyrzutnie międzykontynentalne i rozpoczynając ćwiczenia w obwodzie iwanowskim na terenie Rosji, na północny wschód od Moskwy” – przekazała jedna z agencji informacyjnych. Dziennikarze podali powyższą wiadomość powołując się na resort obrony Rosji.

Media doniosły, iż w szkoleniu uczestniczy około tysiąca żołnierzy i ponad sto pojazdów, w tym wyrzutni międzykontynentalnych rakiet balistycznych Jars. Wojskowi ćwiczą m.in. przemieszczanie systemów rakietowych na pozycje w terenie, na dystansie do 100 km, a także rozpraszanie jednostek. Armia rosyjska planuje przetestować sprzęt inżynieryjny, a także stosowanie kamuflażu i procedury bezpieczeństwa. „Strategiczne Siły Rakietowe to główny komponent strategicznych sił jądrowych Rosji. Przeznaczone są one do nuklearnego odstraszania ewentualnej agresji” – podkreślili dziennikarze.

Czyżby Władimir Putin zamierzał użyć broni jądrowej? A może prezydent Rosji tylko straszy Zachód? Jurij Felsztyński, znany historyk amerykańsko-rosyjski zabrał głos w tej sprawie. „Putin ma jeden poważny argument – broń jądrową. I ponieważ nie ma sił, by podbić świat, przyjdzie nam mierzyć się z widmem użycia broni atomowej. To największe zagrożenie” – stwierdził ekspert.

„(…) I oni nie będą się wahać, jeśli przyjdzie co do czego. Otoczenie Putina było dobierane tak, by nie miało wątpliwości. Powiem więcej – kiedy decyzja o użyciu broni jądrowej przez Rosję zapadnie, będą się prześcigać w tym, komu przypadnie „zaszczyt” jej użycia. Każdy z nich chce bowiem przejść do historii jako ten, któremu ręka nie zadrżała” – ocenił Felsztyński.

źródło: se.pl, Radio Zet

Zobacz również: