Ukraina

Czy mamy do czynienia z punktem zwrotnym, podczas trwającej już 80. dzień wojny w Ukrainie? Niewykluczone. Rosjanie ponieśli olbrzymie straty, a Ukraińcy są gotowi na kolejne kontrataki.

Ukraińska armia dopieła swego. Rosjanie wypchnięci z okolic Charkowa

Wczoraj media społecznościowe obiegło jedno ze zdjęć, wykonanych przy rzece Doniec. Widać na nich, jak ukraińska armia skutecznie zaatakowała rosyjskie pozycje. Zniszczonych zostało kilkadziesiąt sztuk różnego rodzaju sprzętu, a śmierć mogło poniesć nawet kilkaset rosyjskich żołnierzy. Jarosław Wolski komentuje, że rosyjskie straty w tym rejonie mogą sięgać nawet dwóch batalionów.

To jeszcze nie wszystko, dzisiaj rano Instytu Badań nad wojną poinformował, że Ukraińcy w pełni kontrolują Charków i jego okolicę. Wypchnęli Rosjan aż do granicy.

Wygląda na to, że Ukraina wygrała bitwę o Charków. Siły ukraińskie uniemożliwiły wojskom rosyjskim okrążenie, a tym bardziej zajęcie Charkowa, a następnie wyparły je z okolic miasta, podobnie jak uczyniły to z siłami rosyjskimi próbującymi zająć Kijów.” – czytamy w publikacji ISW.

Dzięki skutecznej kontrofensywie Ukraińcy nie tylko wyzwolili Charków i okolice, ale także uniemożliwili Rosjanom okrążenie. Teraz kontrofensywa ma postępować dalej i niewykluczone, że Ukraińcy okrążą Rosjan, zadając im kolejne bolesne ciosy.

Jak komentują eksperci, widać, że zachodnia broń na Ukrainie już działa, a wojsko radzi sobie z nią doskonale. To może być punkt zwrotny w wojnie na Ukrainie. Ukraińcy mają co rusz świeże dostawy coraz bardziej zaawansowanego sprzętu wojskowego, a Rosjanie mają kolejne problemy z logistyką.

Zdaniem ukraińskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, skuteczna obrona i kontrataki Ukraińców spowodowały kolejną zmianę strategii Rosjan. „W pierwszej fazie Rosjanie zamierzali ciągu kilku dni przetoczyć się przez Ukrainę, w drugiej – planowali w wielu miejscach okrążyć wojska ukraińskie a następnie je rozbić, w nowej, „trzeciej fazie” rosyjscy wojskowi chcą utrzymać dotychczasowe zdobycze terytorialne.” – komentuje szef ukraińskiego MSW, Wiktor Andrusiw.

źródło: media, Twitter

Zobacz również: