Jarosław Kaczyński
źródło: TVP Info (Youtube)

Prezes PiS musi być niemile zaskoczony. Okazało się, że partię Jarosława Kaczyńskiego opuściła jeden z posłanek. O kim mowa? Dlaczego parlamentarzystka zdecydowała się na taki krok?

Kaczyński stracił posłankę na rzecz Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry

Była już posłanka PiS-u Anna Maria Siarkowska ogłosiła w Sejmie, że opuszcza szeregi partii Jarosława Kaczyńskiego. Parlamentarzystka zdecydowała się przejść do Solidarnej Polski. Tym samym, polityczka stała się 20. parlamentarzystką ugrupowania kierowanego przez Zbigniewa Ziobro.

Posłanka Siarkowska ogłosiła swoją decyzję podczas czwartkowej konferencji prasowej. Co ciekawe, o możliwym transferze mówiło się w kuluarach już od jakiegoś czasu. Prawdopodobnie z powodu postawy jaką prezentuje była parlamentarzystka partii Jarosława Kaczyńskiego.

Kobieta od dawna krytykowała restrykcje, które wprowadził polski rząd w związku z pandemią COVID-19. Właśnie dlatego było jej bliżej do Solidarnej Polski. Przypomnijmy, że przedstawiciele tego ugrupowania reprezentowali podobne poglądy w tej kwestii. Dodajmy, iż była posłanka PiS razem z kilkoma innymi politykami, utworzyła w Sejmie zespół tzw. antysanitarystów. Jego członkowie sprzeciwiają się tzw. segregacji sanitarnej.

Na konferencji prasowej wystąpił również szef Solidarnej Polski. „Anna Maria-Siarkowska jest dwudziestym parlamentarzystą Solidarnej Polski, to jest dobry znak, że Solidarna Polska się rozwija. Rozmawiamy też z innymi parlamentarzystami, którzy deklarują chęć dołączenia do Solidarnej Polski, więc być może to nie jest ostatnia taka konferencja z dobrą nowiną” – podkreślił Zbigniew Ziobro. W tym miejscu warto podkreślić, iż kobieta co prawda zmieniła partię, ale tak jak inni politycy Solidarnej Polski, pozostanie w klubie parlamentarnym PiS.

Swój transfer skomentowała również sama zainteresowana. Anna Maria-Siarkowska stwierdziła, że „z Solidarną Polską łączą ją wspólnota wartości, a także wizja Polski suwerennej, demokratycznej i silnej”. „Solidarna Polska jest przyszłością konserwatywnej prawicy. Cieszę się, że trafiłam na drużynę, dla której te sprawy są ważne ” – dodała.

Niewątpliwie odejście Siarkowskiej to niemiła niespodzianka dla Jarosława Kaczyńskiego. Zwłaszcza w kontekście trwającego sporu z Ziobro o prezydencką ustawę o Sądzie Najwyższym.

źródło: goniec.pl

Zobacz również: