Władimir Putin

Kreml stanowczo reaguje na sankcje nakładane na Rosję. Sprawia to, że część krajów, w tym Polska, znalazła się w teoretycznie trudnej sytuacji. Okazuje się jednak, że przynajmniej część krajów Europy, wie co to solidarność. Właśnie pojawiła się deklaracja jednego z europejskich państw odnośnie pomocy Polsce.

Litwa zareagowała na działania rosyjskiego Gazpromu. To dobra wiadomość dla Polski

Przypomnijmy, iż wczoraj rosyjski Gazprom całkowicie wstrzymał dostawy gazu dla Polski i Bułgarii. To reakcja na odrzucenie żądań Rosji. Kreml chciał, aby płatność za gaz była dokonywana w rublach. Oczywiście Rosjanom chodziło o wzmocnienie w ten sposób swojej podupadającej waluty.

Teoretycznie dla Polski odcięcie rosyjskiego gazu to kłopot. Choć trzeba zaznaczyć, że już od dawna przygotowywaliśmy się na taki scenariusz. Zdaniem premiera od jesieni nie będziemy już potrzebowali paliwa gazowego z Rosji. „Dzięki naszym działaniom Polska od jesieni nie będzie potrzebowała rosyjskiego gazu” – oświadczył w Sejmie Mateusz Morawiecki.

Świadectwem poczynionych starań o uniezależnienie się od rosyjskiego gazu jest chociażby budowa terminalu w Świnoujściu. Premier zapowiedział, że niebawem przez ten terminal będzie płynąć siedem do ośmiu miliardów metrów sześciennych gazu.

Warto podkreślić, iż decyzję Gazpromu o wstrzymaniu dostaw do naszego kraju, prezes Rady Ministrów nazwał „bezpośredni atakiem na Polskę”. Morawiecki zwrócił uwagę, że polityka Gazpromu to odpowiedź na działania polskiego rządu. Polacy nałożyli bowiem sankcje na rosyjskich oligarchów i rosyjskie firmy. „W zemście za to ze strony Kremla popłynęła groźba, następnie groźba ta, groźba odcięcia gazu, dzisiaj rano została zrealizowana” – powiedział wczoraj w Sejmie szef rządu.

Na szczęście Polska może liczyć na pomoc innych krajów, a konkretnie jednego państwa. Mowa o Litwie. Szef litewskiego resortu energetyki złożył ważną deklarację. „Jeśli będziemy widzieli, że na Łotwie i w Estonii nie jest skomplikowana sytuacja, to zapewne pomożemy i Polsce. Patrząc z perspektywy solidarności, jeśli Polsce gaz będzie potrzebny, to do Polski będzie płynął” – przyznał minister energetyki Litwy Dainius Kreivys.

Kończąc warto wspomnieć, iż Litwa na początku kwietnia zdecydowała o całkowitej rezygnacji z importu rosyjskiego gazu. Kraj ten zaspokaja całe swoje zapotrzebowanie na gaz przez terminal skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Kłajpedzie.

źródło: intera.pl

Zobacz również: