miedwiediew

Skalą swoich szalonych wypowiedzi Dmitrij Miedwiediew już dawno temu dorównał temu, na którego się wzoruje, a więc Władimirowi Putinowi. Teraz, kiedy Europa jest coraz bliżej osiągnięcia wspólnego stanowiska w sprawie uniezależnienia się od rosyjskiego gazu, Miedwiediew wystosował kolejny pakiet gróźb.

Miedwiediew kolejny raz grozi palcem. Tym razem chodzi o rosyjski gaz

Chyba już nikogo nie dziwi, że Dmitrij Miedwiediew raz po raz odgraża się Europie. Robi to niemal od początku rosyjskiego ataku na Ukrainę, a i wcześniej, takie sytuacje miały miejsce. Tym razem wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa poruszył gorący temat, jakim są dostawy rosyjskiego gazu do Europy.

Dmitrij Miedwiediew postanowił zareagować na opinię Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który stwierdził, że Europa jest w stanie poradzić sobie bez rosyjskiego gazu, bez żadnych konsekwencji przez sześć miesięcy . Po tym czasie, europejskie gospodarki mogłyby jednak odczuwać efekty zakręconego kurka. Rozwiązaniem miałoby być jednak znalezienie alternatywnego źródła dostaw lub ograniczenie zużycia gazu.

Z taką opinią nie zgadza się Miedwiediew. „Nie przetrwa nawet tygodnia” – grozi, co stanie się, jeżeli Europa zdecyduje się całkowicie zrezygnować z rosyjskiego gazu. Miedwiediew skomentował także decyzję Putina o tym, żeby płatności za gaz przyjmować w rublach.

„Komisja Europejska zezwoliła na płacenie za gaz rublami i uważa, że dekret prezydenta Rosji może być stosowany przez europejski biznes” – mówi stanowczo jeden z najbardziej rozpoznawalnych, a co za tym idzie, najbardziej kontrowersyjnych rosyjskich polityków.

źródło: Interia, media

Zobacz również: