
Wygląda na to, że Władimir Putin i rosyjskie wojska są w coraz to bardziej skomplikowanym położeniu. Wycofały się z większości terenów Ukrainy, ograniczając swoją ofensywę do wschodniej części i Donbasu. Tymczasem i w tych rejonach, Rosjanom nie idzie tak, jak zakładali. Właśnie pojawiły się zaskakujące informacje o tym, że częśc rosyjskich żołnierzy… odmówiła wykonania rozkazów i złożyła broń.
Bunt wśród rosyjskich żołnierzy. Czy Putin już wie, że przegrał?
Zacznijmy od tego, że zdaniem części ekspertów oraz zachodnich przywódców, Władimir Putin ma nie być informowany o rzeczywistym przebiegu wojny na Ukrainie. Najbliżsi współpracownicy ze strachu przed Prezydentem Federacji Rosyjskiej mają ukrywać rosyjskie straty i niepowodzenia wojenne.
„Korzystamy z okazji, aby przekazać Putinowi prawdziwe informacje o liczbie zabitych rosyjskich żołnierzy. To są informacje, których prawdopodobnie nie otrzymuje ze swojego wewnętrznego kręgu.” - potwierdza to Kanclerz Niemiec, Olaf Scholz.
Tymczasem z Ukrainy napływają kolejne niepokojące dla Rosjan informacje, które wlewają promyk nadziei w serca Ukraińców na rychłe zakończenie wojny. „Morale rosyjskich żołnierzy jest coraz słabsze. Nie chcą bić się za Rosję.”- komentuje je portal Wirtualna Polska, przytyczając zaskakujące informacje o poddaniu się części rosyjskich żołnierzy, którzy odmówili wykonania rozkazu ataku na Mariupol.
Co ciekawe, nie chodzi tym razem o poborowych czy o podrzędną jednostkę. Mowa o naprawdę elitarnej grupie żołnierzy, doświadczonej na froncie. „Jednostka rosyjskich sił specjalnych mająca doświadczenie w działaniach wojennych w Syrii w całości odmówiła udziału w dalszych próbach szturmu na Mariupol.” - informuje Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy, cytowany przez portal Wirtualna Polska.
„W walkach z ukraińska armią od 2 do 4 kwietnia jednostka ta straciła około 30 żołnierzy” - dodaje rzeczone powyżej źródło.
Zdaniem wielu komentatorów, doradcy Władimira Putina są coraz bardziej świadomi, że morale wojska jest coraz niższe, a powodzenie wojny na Ukrainie coraz mniej prawdopodobne. Dlatego też wielu wysuwa odważną tezę, że może być to początek końca wojny i próby doprowadzenia do pokojowego rozwiązania. Rosja może być gotowa pójść na ustępstwa, o jakich jeszcze kilka tygodni temu nie myślała.
Ostatnią desperacką próbą Rosjan ma być zmiana dowódcy. Oddziały atakujące Ukraine, wedle doniesień BBC, mają nowego dowódcę. To generał Aleksander Dwornikow. Nie przykryje to jednak rosyjskich niepowodzeń. Czy będzie jednak w stanie znacząco zmienić obraz wojny na korzyść Rosjan? Wątpliwe.
źródło: Wirtualna Polska, media, BBC



