Maciej Orłoś
fot. kanał Macieja Orłosia na Youtube

Od pewnego czasu Maciej Orłoś jest jednym z najbardziej zagorzałych przeciwników Telewizji Polskiej. Co rusz korzysta z okazji, żeby wbijać szpilkę swojemu byłemu pracodawcy. Tak samo jest i tym razem.

Maciej Orłoś kolejny raz „przejechał się” po TVP

Znany dziennikarz dołączył do grona części kolegów po fachu, którzy krytykują TVP za przywrócenie gali Wiktorów. Wcześniej krytycznie o tym pomyśle wypowiedziały się chociażby Magdalena Mołek czy Kinga Rusin.

„Dziś pierwsza od siedmiu lat gala Wiktorów – na antenie TVP. Szkoda. Wiktory powinny poczekać na lepsze czasy, zasługują na to.” – komentuje z kolei Maciej Orłoś.

„Inaczej mówiąc, nie ma sensu organizowanie wydarzenia, którego istotą jest integracja środowiska, skoro środowisko jest podzielone jak nigdy. A podział ten to w ogromnym stopniu „zasługa” TVP, czyli telewizji niby publicznej, a w rzeczywistości realizującej w ostatnich latach wizje rządzących. Cała ta sytuacja jest wydawałoby się nie do pomyślenia w wolnej Polsce w XXI wieku. A jednak to się dzieje.” – pisze Maciej Orłoś.

Zgadzacie się z jego opinią, czy jednak były prowadzący Telexpressu przesadza, jak część z jego pozostałych kolegów po fachu?

Zobacz również: