ceny paliw

To nie są dobre wiadomości dla kierowców. Ropa naftowa drożeje w tak gwałtownym tempie, że nieuchronny jest kolejny wzrost cen paliw na stacjach. Co gorsza ceny benzyny będą systematycznie rosły. Specjaliści ostrzegają, że w ciągu najbliższych dni za litr paliwa będziemy musieli zapłacić aż 8 złotych. 

Ceny paliw mogą się zmienić nawet w ciągu jednego dnia

Aktualna sytuacja polityczna na świecie odbija się na to co dzieje się na rynku paliw. Niestety eksperci nie mają dla kierowców najlepszych wieści. Ceny paliw będą rosły. Dodajmy, że ceny mogą się zmienić nawet w ciągu jednego dnia.

„W najbliższym czasie musimy przyzwyczaić się do dużej zmienności cen paliw, ale niestety zmierzających wciąż w górę. Dzisiaj ropa wyraźnie drożeje, a do tego osłabia się złoty w relacji do dolara i to natychmiast przekłada się na ceny paliw na krajowym rynku hurtowym. Wahania są jednak tak duże, że nawet tego samego dnia jadąc do pracy możemy widzieć na stacjach zupełnie inne stawki niż te, które zobaczymy wracając wieczorem do domu. I to nie będą małe różnice, ale sięgające 20-40 gr lub więcej ” – tłumaczy Urszula Cieślak z BM Reflex.

Specjalistka dodaje, że niebawem za litr benzyny przyjdzie nam zapłacić nawet 8 złotych, a to nie koniec podwyżek. „Nie ma tu mowy o żadnej spekulacji czy ekstra marżach sprzedawców, ale o sytuacji wynikającej wprost z cen surowca na rynku światowym. Tak więc musimy być przygotowani na to, że ceny paliw będą rosły i już w najbliższych dniach mogą nawet przebić kolejną barierę – 8 zł/l” – przyznaje Cieślak.

Według władz paliwa nie zabraknie, ale jego cena pozostaje niewiadomą

Inny z ekspertów, analityk portalu e-petrol.pl Jakub Bogucki twierdzi, iż kierowcy zapłacą 8 zł za litr paliwa już na przełomie marca i kwietnia. „Realną perspektywą jest, że jeszcze w marcu cena ropy naftowej sięgnie 150 dol. za baryłkę. O ile ceny oleju napędowego już przekraczają 7 zł, o tyle ceny benzyn jeszcze trzymały się poniżej tej granicy. Na przełomie marca i kwietnia może ona kosztować nawet 8 zł” – przewiduje Bogucki.

Również przedstawiciel polskich władz potwierdza pesymistyczne przewidywania ekspertów. „Damy sobie radę z zaopatrzeniem wszystkich w paliwo, ale co do jego ceny to w tej chwili trudno się wypowiadać” – mówi Piotr Naimski, sekretarz stanu, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej.

źródło: Business Insider

Zobacz również: