Recep Erdogan prezydent Turcji

Choć do tej pory mówiło się, że mimo tego, że Prezydent Turcji, Recep Erdogan potępia rosyjską inwazję na Ukrainę, mało tego, wysłał na tereny Ukrainy obronny sprzęt, to nie robi jednak wszystkiego, na co pozwalają mu możliwości. Właśnie wszystko uległo zmianie.

Turcja podjęła przełomową decyzję. Na to czekała Ukraina oraz jej sojusznicy

Światowe media podały właśnie do wiadomości, że Prezydent Turcji Recep Erdogan wydał oficjalną decyzję o zamknięciu basenu Morza Czarnego dla okrętów rosyjskiej marynarki wojennej. Ta decyzja będzie miała spore konsekwencja dla działań wojennych Rosji na Ukrainie. Ruch morski został znacząco ograniczony.

O taką decyzję światowi przywódcy apelowali do Erdogana od momentu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Turcja nie była jej skłonna jednak podjąć, aż do teraz. Być może wpływ na to mają coraz bardziej haniebne zachowania Rosjan, którzy dopuszczają się ataków na ludność cywilną, przedszkola czy szpitale. Potępienie nadchodzi już niemal z każdego kawałka świata.

Komentarz w tej sprawie zamieścił już Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski. Czytamy w nim, że Zełenski dziękuje swojemu przyjacielowi, Prezydentowi Erdoganowi i Turkom za silne wsparcie dla Ukrainy. Wymienił tutaj podjętą właśnie decyzję o zamknięciu dostępu do Morza Czarnego, znaczącą pomoc militarną oraz wsparcie humanitarne. „Mieszkańcy Ukrainy nigdy tego nie zapomną.” – pisze Zełenski.

Z kolei Rumunia dołączyła do krajów, które postanowiły zamknąć przestrzeń powietrzną dla rosyjskich samolotów. Wcześniej poinformowała o tym między innymi Polska czy Republika Czeska.

Francja zatrzymała statek, prawdopodobnie pod banderą rosyjską, który chciał przepłynąć przez kanał La Manche. To pokazuje, że sankcje zaczynają być skuteczne, a Rosja zaczyna je coraz bardziej dotkliwie odczuwać.

Kolejne kraje, w tym między innymi kraje skandynawskie, podjęły decyzję o jeszcze większym dozbrojeniu Ukrainy. Wkrótce można spodziewać się też wykreślenia Rosji z systemu SWIFT. Unia Europejska już miała uzgodnić swoje wspólne stanowisko na tak. Ukraiński minister Kuleba potwierdził, że już wykonano pierwsze, stosowne kroki.

Tymczasem Ukraina apeluje o szybki proces akcesji do Unii Europejskiej, który ma zapewnić krajowi bezpieczeństwo. Apel Wołodymyra Zełenskiego popiera Andrzej Duda, który wyprzedził kilka kroków i zaapelował, by z funduszu Unii Europejskiej zapewnić też proces odbudowy Ukrainy.

Zobacz również: