Rosja
zdjęcie ilustracyjne, Youtube

Cóż, wygląda na to, że Władimir Putin nic nie robi sobie z ostrzeżeń zachodu. Prezydent Federacji Rosyjskiej wydał właśnie zgodę na kolejne manewry wojskowe. Chodzi o blisko 10 tysięcy żołnierzy oraz specjalistyczny sprzęt bojowy.

To znów się dzieje. Rosja rozpoczyna ogromne manewry wojskowe. Zachód patrzy z zaniepokojeniem

Polska Agencja Prasowa, czytując zagraniczne źródła, donosi o kolejnych manewrach wojskowych, które rozpoczyna Rosja. „Na 20 poligonach na południu Rosji oraz w Abchazji, Armenii i Północnej Osetii” – pisze o ich olbrzymiej skali portal Interia.pl. Cel? Zapewne jak zwykle ostentacyjne pokazanie siły Federacji Rosyjskiej. Choć zdaniem samych Rosjan, ćwiczenia wojskowe mają zupełnie inny scenariusz.

„Nauka nowych działań taktycznych w grupach rozpoznawczych i uderzeniowych, łącznie z artyleryjskimi, lotnictwem i snajperami.” – czytamy w rzeczonym wyżej źródle, przynajmniej o oficjalnych powodach, zakrojonych na szeroką skalę, manewrów wojskowych. Ćwiczenia odbędą się nie tylko na lądzie, czy w powietrzu, ale również na wodzie. „W manewrach będą też brały udział pododdziały ochrony brzegowej Flot Czarnomorskiej i Kaspijskiej.” – dodaje Interia.pl.

W perspektywie ewentualnego konfliktu zbrojnego z Ukrainą, wiadomość ta jest bardzo niepokojąca. Zachód patrzy z zaniepokojeniem, ale trudno nie odnieść wrażenia, że ma związane ręce i Władimir Putin kolejny raz gra we własną grę. To on jest jej scenarzystą.

Niepokojąca jest także opinia wydana przez Ośrodek Studiów Wschodnich w Warszawie. „Pozostaje jednym z najsilniejszych i najbardziej zaangażowanym w prowadzone przez państwo konflikty zbrojne.” – tak słyszymy odnośnie Południowego Okręgu Wojskowego, zaangażowane w opisywane przez nas ogromne manewry wojskowe. Ten okręg odpowiadał za wojny w Czeczenii, Gruzji czy działania zbrojne na terenie Syrii. Czyżby jego mobilizacja miała związek z chęcią wcielenia w życie przez Władimira Putina planu agresji zbrojnej na Ukrainę? Miejmy nadzieję, że nie i kolejny raz, jedynie na prężeniu muskułów się zakończy.

Z pewnością będziemy przyglądać się całej tej sprawie i donosić o wszelkich aktualizacjach. Na chwilę obecną nic na szczęście nie wskazuje na to, że Rosja bezpośrednio szykuje się do ataku na któreś z państw. Niemniej jednak ćwiczenia są swego rodzaju sygnałem, że Putin coś „kombinuje”.

źródło: PAP, Interia.pl

Zobacz również: