Dorohusk Ukraina
Foto: Twitter

Burzliwy przebieg miała miniona noc na granicy polsko-białoruskiej. Doszło nawet do tego, iż jedna ze strażniczek granicznych odniosła obrażenia. Mundurowa trafiła do szpitala z urazem głowy i nosa.

Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest ciągle napięta

Niewątpliwie to, co dzieje się na granicy polsko-białoruskiej zeszło już z pierwszych stron gazet. Jednak nie oznacza to, iż sytuacja w tamtym rejonie ustabilizowała się. Świadczy o tym chociażby miniona noc. Bez dwóch zdań można ją nazwać niespokojną.

W nocy z soboty na niedzielę tj. z 8 na 9 stycznia br., na granicy polsko-białoruskiej doszło do dwóch prób siłowego przedarcia się na terytorium Polski. Imigranci, wspierani przez służby reżimu Aleksandra Łukaszenki, użyli nie tylko kamieni i laserów, ale także petard. Jedna z nich trafiła w głowę polskiej funkcjonariuszki. Kobieta trafiła pod opiekę lekarzy. „W wyniku rzucania tych petard hukowych, nasza funkcjonariuszka została przewieziona do szpitala. Doznała urazu głowy i prawdopodobnie złamania nosa” – przekazała por. Anna Michalska, rzeczniczka prasowa SG.

O tym groźnym, nocnym zdarzeniu poinformowała w mediach społecznościowych Straż Graniczna. „Podczas dzisiejszych siłowych prób forsowania gr.polsko-białoruskiej na odcinkach #placówkaSG w Czeremsze oraz w Szudziałowie, cudzoziemcy i służby białoruskie rzucały w stronę patroli polskich nie tylko kamieniami,ale również petardami hukowymi. Funkcjonariuszka SG doznała obrażeń głowy, przebywa w szpitalu” – przeczytamy na Twitterze.


Poza wspomnianym incydentem, minionej nocy doszło do jeszcze jednej próby wtargnięcia na teren Polski. Miała ona miejsce tuż przed godziną 5:00 rano na odcinku granicy ochranianym przez placówkę Straży Granicznej w Szudziałowie. „Na miejscu nasze patrole zatrzymały 16 cudzoziemców, w tym z Indii i Iraku. W czasie ich zatrzymywania, w stronę polskich patroli zaczęło się rzucanie kamieniami w samochody. Cudzoziemcy wyrywali też słupki ogrodzenia” – przekazała por. Michalska. Zatem wygląda na to, że daleko jeszcze do stabilizacji sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.

Źródło: Super Express, Twitter

Zobacz również: