nie żyje legenda polskiego sportu

Ogromna tragedia wstrząsnęła opinią publiczną na całym świecie. Nie żyje kilkadziesiąt osób, w tym dzieci. Dramat rozegrał się w nocy. Niestety, nadal trwa walka o ludzi, którym udało się przetrwać do rana. Oto makabryczne szczegóły.

Nie żyje ponad 20 osób. Władze zaapelowały o pomoc

Opisywana sytuacja rozegrała się w nocy 8 stycznia w Pakistanie. Jak podają media, nie żyje ponad 20 osób. Ofiary przyjechały w pobliże turystycznego górskiego miasta Murree, aby podziwiać intensywne opady śniegu. Niestety, wycieczka zakończyła się dla nich tragicznie. „Tragedia w Pakistanie. Co najmniej 21 osób, w tym 9 dzieci, zmarło na skutek wychłodzenia w nocy 8 stycznia po tym, jak samochody ugrzęzły na drogach podczas bardzo intensywnych opadów śniegu w pobliżu miasta Murree w prowincji Pendżab. W nocy spadło ok. 1,2 m śniegu. Już wczoraj ewakuowano stamtąd ponad 23 tys. samochodów; w dalszym ciągu uwięzionych jest 1000 pojazdów. W akcji ratunkowej bierze udział pakistańska armia. Władze mają nadzieję, że do dzisiejszego wieczora uda się ewakuować wszystkim, bo śniegu wciąż przybywa” – przeczytamy w mediach społecznościowych.

Hasan Chawar, rzecznik rządu prowincji Pendżab poinformował, iż ofiary straciły życie w skutek wychłodzenia lub zatrucia tlenkiem węgla wdychanym w samochodach, w których spędziły noc. Służby podały, iż nie żyje również jeden z policjantów. Mężczyzna zmarł razem ze swoją ośmioosobową rodziną tj. żoną i sześciorgiem dzieci.

O tym, że sytuacja jest naprawdę dramatyczna świadczy fakt, iż władze zwróciły się z prośbą o wsparcie do mieszkańców. „Poprosiłem miejscowych, aby pomogli turystom i zapewnili im jedzenie i pościel” – wyznał minister spraw wewnętrznych Pakistanu szejk Raszid Ahmed.

W sieci pojawiły się liczne nagrania i zdjęcia, które ukazują ogrom tragedii oraz przebieg akcji ratunkowej. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że działania służb zakończą się powodzeniem i liczba ofiar nie wzrośnie.

Źródło: Interia, Polsat News, Twitter, Facebook

Zobacz również: