Adam Niedzielski i nowe obostrzenia
Foto: YouTube

Minister Zdrowia zabrał głos w sprawie nowych obostrzeń. Adam Niedzielski wypowiedział się na temat planów rządu na najbliższe tygodnie. Jakie kroki zamierzają podjąć polskie władze? Czy te działania powstrzymają coraz większy wzrost liczby zakażeń COVID-19?

Adam Niedzielski mówi o „bardziej dolegliwych restrykcjach”

Szef resortu zdrowia odniósł się do ciągle rosnącej liczby zachorowań na COVID-19. Adam Niedzielski zaznaczył, iż prawdopodobnie fala kulminacyjna zakażeń przypadnie na ten lub przyszły tydzień. „Apogeum czwartej fali zakażeń zakładamy w tym tygodniu lub za tydzień” – powiedział minister.

Niestety, Adam Niedzielski przyznał, iż nie wiadomo jak rozwinie się sytuacja. Z tego powodu resort rozpatruje różne scenariusze rozwoju wypadków. „Pojawiają się znaki zapytania, co może być dalej”, „Może być tak, jak w poprzednich falach, czyli że liczby będą spadać, ale mamy też scenariusze, że te liczby będą się utrzymywać” – wyznał minister.

Jednocześnie Adam Niedzielski zabrał głos w sprawie wprowadzenia nowych restrykcji. „Jeśli do połowy grudnia nie zaobserwujemy spadku zakażeń, to będziemy musieli wprowadzić większą liczbę obostrzeń” – zaznaczył minister. Szef resortu dodał jednak, ze wszystko zależy od wydolności polskich szpitali.

Niedzielski podkreślił, że momentem przełomowym będzie połowa grudnia. Jeśli do tego czasu nie nastąpi wyraźny spadek zachorowań na COVID-19, to rząd będzie musiał podjąć stanowcze działania. Co gorsza, polityk nie kryje, iż wprowadzenie nowych obostrzeń może mieć miejsce w okresie świąt. „Zawsze musi istnieć czarny scenariusz, na który musimy być przygotowani” – dodał.

Trzeba podkreślić, iż istnieje szansa na to, że możliwe restrykcje nie będą bardzo dotkliwe. „Jeśli popatrzymy sobie na porównanie z poprzednim rokiem i poprzednimi falami, to mamy przede wszystkim mniej hospitalizacji i to jest główny element, który pozwala nam liberalizować politykę, jeśli chodzi o restrykcje”, „Jednak obecnie potrafimy sprawniej zarządzać infrastrukturą szpitalną, oraz mamy dużą liczbę zaszczepionych osób” – powiedział Adam Niedzielski.

Zatem póki co musimy czekać na rozwój sytuacji pandemicznej w naszym kraju. To właśnie od liczby zakażeń COVID-19 zależy to, czy władze zdecydują się na wprowadzenie nowych obostrzeń.

Źródło: Polsat News, Radio Zet

Zobacz również: