zabójstwo

Policja powinna strzec prawa i dawać tego dobry przykład. Okazuje się jednak, że nie zawsze jedno z drugim idzie w parze. Właśnie mamy najlepszy tego przykład. Pijany policjant kierował samochodem, a w dodatku, miał przy sobie broń. Wszystko mogło skończyć się tragicznie. Teraz grożą mu poważne konsekwencje.

Policjant kierował samochodem na podwójnym gazie

Tę sprawę opisują największe portale internetowe w Polsce. Potwierdza to też sama policja. Do zatrzymania pijanego policjanta doszło 17 listopada w Kępnie (województwo wielkopolskie). Poznańska drogówka zatrzymała funkcjonariusza, który kierował po służbie Nissanem. Był pod wpływem alkoholu i miał przy sobie broń. Jaka czeka go teraz kara?

Okazuje się, że badanie trzeźwości alkomatem wykazało 0,7 promila. „Zatrzymany to funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w Kole, został zatrzymany i usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.” – potwierdził wszystko z rozmowie z TVN24, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kole, Daniel Boła. To właśnie policjant tamtejszej jednostki został zatrzymany, kierując pod wpływem prywatnym autem.

Funkcjonariusz został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych. Od razu rozpoczęło się też przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Wiadomo, jakie konsekwencje może ponieść.

Za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu grozi nawet do 2 lat więzienia. Choć jest to najsurowsza kara i być może skończy się na grzywnie oraz utracie prawa jazdy. Grozi mu także wydalenie z pracy. W kolskiej policji pracował od 18 lat, był doświadczonym funkcjonariuszem. Nie wiadomo, co tchnęło go do wejścia za kółko pod wpływem alkoholu.

źródło: TVN24, o2.pl

Zobacz również: