canva.com

Rodzice 6-miesięcznej dziewczynki zostali aresztowani na przez grudziądzki sąd. Oboje usłyszeli już zarzuty – matka za narażenie dziecka na utratę życia, ojcu natomiast zarzuca się znacznie poważniejsze przestępstwo. Mężczyzna podejrzany jest o znęcanie się nad córką.

Tragiczny finał historii 6-miesięcznej dziewczynki miał miejsce w Grudziądzu 10 października. Według ustaleń śledczych dziewczynka trafiła do szpitala w Grudziądzu około godziny 11.45 z poważnymi oznakami zagrożenia zdrowia i życia. Wówczas pogotowie przyjechało na wezwanie matki. Wtedy dziewczynka miała już objawy sinicy, była bardzo osłabiona i miała obniżoną ciepłotę ciała. Mimo starań lekarzy i reanimacji dziecko nie udało się uratować.

Co więcej, jak tłumaczy zastępczyni prokuratora rejonowego w Grudziądzu Magdalena Chodyna, w szpitalu na ciele dziecko odkryto sińce, o czym powiadomiono policję. Dziecko w nocy z 9 na 10 października miało już 40 stopni gorączki. Podczas przesłuchania matka przyznała, iż wówczas nie wezwała pogotowie, bo – jak już wiemy – bała się odkrycia zawinień ojca wobec córki.

Grudziądz: śmierć dziecka, rodzice aresztowani

Sekcja zwłok dziecka nie wykazała przyczyny śmierci, jednak wykluczono, że były nią obrażenie powstałe na wskutek pobicia. Niemniej dotychczasowe ustalenia śledczych świadczą o tym, że ojciec dziewczynki musiał dopuścić się przemocy wobec dziecka już od pierwszych dni życia. Co więcej mężczyzna posiada przeszłość kryminalną, również związaną z przemocą fizyczną wobec drugiej osoby. Usłyszał on zarzut znęcania się nad córką, jednak do tej pory nie przyznaje się do winy. Za popełniony czyn grozi mu od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Matka była świadkiem znęcania się nad dziewczynką. Zarzut jej postawiony to umyślne narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Kobiecie grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

źródło: RMF24.pl

Zobacz również: