awantura na drodze
Kontakt TVN24

Ciężko uwierzyć w to, co wydarzyło się na drodze krajowej numer 5 w miejscowości Strzegom. Do tego stopnia, że gdyby nie nagranie wideo, to mało kto, uwierzyłby w sytuację, która się rozegrała. Doszło do rękoczynów.

Olbrzymia awantura na drodze pod Strzegomiem

Bulwersująca sytuacja rozegrała się na drodze w miejscowości Strzegom na Dolnym Śląsku. Jeden z kierowców najechał na tył wyprzedzającego go samochodu. To wzburzyło pasażera auta, który wysiadł z pojazdu i postanowił wymierzyć sprawiedliwość.

Po uderzeniu w tył samochodu, na nagraniu widzimy, jak mężczyzna – pasażer auta, wysiada z pojazdu i uderza w twarz starszego kierowcę. Wszystko zarejestrowała kamerka samochodowa. Świadek całego zdarzenia już wysłał nagranie na policję oraz do mediów  na Kontakt24 stacji TVN.

Cała awantura na drodze miała miejsce po tym, jak na drodze numer 5 utworzył się spory korek. Wskutek tego, wszystkie auta poruszały się z prędkością nieprzekraczającą 15 km/h. Jeden z kierowców mimo tego zagapił się i najechał na tył wyprzedzającego go auta. Jak relacjonuje portalowi TVN24 świadek zdarzenia, uderzenie nie było mocne. Mimo tego i tak na drodze rozegrały się iście dantejskie sceny.

„Bandytyzm szerzy się na drogach. Samochodem przede mną jechał starszy mężczyzna, może po prostu nie zdążył wyhamować, albo się zagapił. Nie zrobił przecież tego specjalnie.” – komentuje świadek. Jednocześnie świadek przesłał też nagranie do właściwej Komendy Miejskiej Policji w Świdnicy. Funkcjonariusze już potwierdzili, że otrzymali to nagranie. Mają się zająć nim jeszcze w poniedziałek.

Mamy nadzieję, że wobec krewkiego pasażera, który dopuścił się rękoczynów, jako przestroga, zostaną wyciągnięte poważne konsekwencje. Nie ma bowiem miejsca na taki bandytyzm na drogach. Niestety, jak na razie, jest to coraz częstsze zjawisko. Czas, aby policja raz na zawsze z tym skończyła, a ta awantura na drodze jest ku temu dobrą okazją.

Nagranie można zobaczyć na stronie TVN24. Wystarczy kliknąć w poniższy link na widocznej miniaturce z Twittera. Ostrzegamy, zarejestrowany obraz jest dość drastyczny.

źródło: TVN24, o2.pl, Twitter

Zobacz również: