zabójca uniknął więzienia, zabił ponownie
Polsat, "Państwo w Państwie"

Takie sprawy szokują. Okazuje się, że Dawid J., który już wcześniej zabił i uniknął więzienia, zrobił to ponownie. Kto zawinił i dlaczego zabójca nie spędził wielu lat za kratami? Całą sytuację opisali dziennikarze programu „Państwo w Państwie”, a szokujący reportaż ujrzy światło dzienne już dzisiaj o godzinie 19:30 na antenie Polsatu.

Zabójca nie trafił do więzienia, zabił ponownie. Bulwersujące szczegóły tragicznych wydarzeń

Jak informują dziennikarze, Dawid J. pierwszego morderstwa dopuścił się kiedy miał 14 lat. Wówczas zabójca najpierw brutalnie zgwałcił, a następnie, zamordował swoją koleżankę ze szkoły. Dawid J. nie trafił jednak do więzienia, bo śledczy stwierdzili, że jest zbyt młody, aby odpowiadać za czyn, jak dorosły.

Spędził kilka lat w poprawczaku, po czym wyszedł na wolność. Niestety zabójca nie okazał żadnej skruchy, bo zabił po raz kolejny.

Pierwsza zbrodnia miała miejsce co prawda kilkanaście lat temu, ale wstrząsnęła całą Polską. Śledztwo trwało przez blisko dwa miesiące i dopiero po tym czasie policji i prokuraturze, udało się ustalić, że zabójca to kolega 13-letniej dziewczyny, 14-letni Dawid J. „On od początku kłamał i próbował mataczyć. Policji opowiadał, że Sylwia wsiadła do jakiegoś obcego samochodu i odjechała. Jak ja zobaczyłam ciało to nie mogłam dziecka poznać, tak była zmasakrowana.” – opowiadała wówczas matka zamordowanej dziewczyny.

Chłopak za popełnione morderstwo nie trafił jednak do więzienia. Umieszczono go jedynie w zakładzie poprawczym. Od początku było jasne, że opuści go, kiedy skończy 21 rok życia. „Wszyscy obawiali się, czy wtedy nie zaatakuje po raz kolejny.” – czytamy w portalu Interia.pl, który zapowiada szokujący reportaż, który zostanie wyemitowany dzisiaj o godzinie 19:30 w materiale „Państwo w Państwie” na antenie Polsatu.

Zabójca już podczas pobytu w zakładzie poprawczym dokonywał kolejne przestępstwa i dopuszczał się wykroczeń. „Podczas przepustki do domu miał molestować swoją siostrę, innym razem uciekł z placówki i napadł na kobietę.” – czytamy. Po jego wyjściu na wolność, wszyscy łudzili się, że wreszcie zacznie normalne życie. Nic jednak bardziej mylnego.

Zabił po raz kolejny

Dawid J. kolejną zbrodnię popełnił w tym roku. „24 maja w Kamieniu Pomorskim 18-letniej Magdzie zepsuł się skuter. Dawid J. zaproponował, że podwiezie ją do domu. Magda zgodziła się, do domu jednak nigdy nie dotarła. Jej zwłoki znaleziono kilka dni później w pobliskim lesie.” – donosi portal Interia.pl.

Twarz całą miała w dziurach, ręce jakieś takie jak połamane. Ona musiała się bronić, żeby jej nie zgwałcił, dlatego pewnie ją tak zmasakrował. Jak była wizja lokalna to pokazywał, jak ją tymi paluchami dusił. Jak oni mogli kogoś takiego z więzienia wypuścić?” – opowiadała wówczas wstrząśnięta mama zamordowanej osiemnastolatki.

Rodzina zmarłej dziewczyny twierdzi, że wszystko to wina wymiaru sprawiedliwości. Gdyby zabójca został odpowiednio ukarany za pierwszą zbrodnię, w maju zamiast chodzić po ulicy, siedziałby za kratami. Nie miałby możliwości zabić po raz drugi.

Materiał odnośnie całej sprawy zostanie wyemitowany dzisiaj w Polsacie. Od godziny 19:30 zapraszamy państwa do programu… „Państwo w Państwie”.

źródło: Polsat, Interia.pl

Zobacz również: