wypadek samochodowy
PAP

Coś strasznego, niewyobrażalnego. Coś, co trudno właśnie sobie wyobrazić, że miało miejsce. Zakochani narzeczeni, którzy jechali na salę weselną, byli świadkami koszmarnego wypadku samochodowego. Oboje nie żyją. Zamiast ślubu, będzie pogrzeb. Wypadek wydarzył się w okolicach Odolanowa.

Wypadek, który zamienił ślub w… pogrzeb

Straszna tragedia. Ogólnopolskie media donoszą o wypadku samochodowym, który miał miejsce 31 sierpnia 2021 roku w miejscowości Świeca obok Odolanowa. Wypadek okazał się katastrofalny w skutkach. Nie żyje para narzeczonych, która dzisiaj miała wziąć ślub. Jechali na salę weselną.

Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 444 w Wielkopolsce na odcinku nieopodal Odolanowa. To bardzo ruchliwa trasa. Wypadek zdarzył się w godzinach popołudniowych we wtorek, 31 sierpnia. Jak donosi policja, w czołowym zderzeniu samochodu osobowego z ciężarówką zginęły dwie osoby. To właśnie wspomniani narzeczeni, Martyna i Bartosz.

Jak informują lokalne media, Martyna to 26-latka, która pochodziła z gminy Ostrzeszów. Jej narzeczony, Bartosz miał 32-lata i był mieszkańcem gminy Kotlin. Policjanci dokonali już wstępnych ustaleń, co było przyczyną zderzenia się samochodu osobowego z ciężarówką.

Jak informuje portal o2.pl, samochód osobowy marki Citroen, którym podróżowali narzeczeni wpadł w poślizg, zjechał na pobocze, a następnie stanął bokiem na środku drogi. Wówczas w niego z pełnym impetem uderzył rozpędzony samochód ciężarowy. Wypadek niestety okazał się bardzo tragiczny w skutkach. Zakończył się śmiercią dwóch młodych osób.

Media dodają także, że siła uderzenia była tak ogromna, że Citroen dosłownie został zmieciony z drogi. Przeleciał aż w pobliskie pole kukurydzy, gdzie dachował. Martyna i Bartosz nie mieli praktycznie żadnych szans na przeżycie. Siłę uderzenie obrazuje też publikowane we wstępie tego artykułu zdjęcie. Strażacy i ratownicy medyczni robili co mogli, aby uratować parę narzeczonych. Niestety było na to już za późno.

Dokładne przyczyny wypadku i dlaczego Citroen wpadł w poślizg i zjechał na pobocze wyjaśni prokuratorskie śledztwo. Niestety, nie wróci ono już życia dwóm młodym ludziom.

źródło: o2.pl, PAP, Super Express

Zobacz również: