Instagram/andrzej.duda

W mediach powstała niemała burzy dyskusyjna po „niesamowitym” odkryciu jednego z portali plotkarskich. Mianowicie poszło o lajka na Instagramie. Prezydent Andrzej Duda miał polubić w mediach społecznościowych post Edyty Pazury, w którym m.in. mówi ona swoim życiowym motcie. Okazuje się, że sprawa jest nieco bardziej zawiła, jednak wcale nie trudna do rozwiązania.

Sprawę opisuje między innymi portal Pudelek. Post, który dodała Edyta Pazura przedstawia zdjęcie gwiazdy oraz obszerny opis. Jest też m.in. reklama podcastów, które nagrywa ona z Cezarym Pazurą. Jednak nie do zwróciło uwagę mediów. Największą atencje zyskał koniec rzeczonego opisu Edyty Pazury, gdzie pojawiło się przekleństwo. Tym bardziej wywołał burzę fakt, że taki wpis miał polubić Andrzej Duda.

Założyłam kolorowe okulary, a moim życiowym motto, zgodnie z tym co mówiłam w pierwszym podcaście, który nagrałam z Czarem, jest: »Miej wyj…., a będzie Ci dane«” – czytamy we wpisie.

Andrzej Duda polubił zdjęcie Edyty Pazury?

Od razu odpowiadamy – nie, prezydent Andrzej Duda nie polubił rzeczonego postu. Informację, którą powielały media nie jest prawdziwa. Otóż owszem pod postem pojawił się lajk konta, które wskazywałoby na prezydenta, jednak nie jest oto jego prawdziwe konto.

Oficjalne konto prezydenta Dudy nosi nazwę andrzej.duda. Co więcej przy oficjalnym profilu prezydenta – tak jak przy każdym innym, które jest zweryfikowane przez serwis, jako prawdziwe – jest specjalnie oznaczone niebieską gwiazdą. Tymczasem pod zdjęciem pomiędzy innymi polubieniami widzimy lajk z konta andrzejduda. Zaznaczmy, że ten konkretny profil nie ma żadnego oznaczenia. Nie wiemy też czy jest to fanpage czy też zwykłe fakekonto. Co więcej posty publikowane na tym profilu faktycznie mogą sugerować, iż jest to faktycznie konto prezydenta Dudy.

źródło: onet.pl, Instagram

Zobacz również: