źródło foto: YouTube/NBC News

Niemcy domagają się zmiany przepisów. W konsekwencji licznych lockdownów u naszych zachodnich sąsiadów milion osób straciło pracę. Niemieckie media donoszą, że „polityka kryzysowa” tamtejszego rządu nie rozwiązała problemu.

Przypomnijmy, że od soboty w Niemczech obowiązuje ogólnokrajowy proces wprowadzania ograniczeń pandemicznych. To z kolei za sprawą przyjęcia w tym tygodniu poprawek do ustawy o ochronie przed zakażeniami. Wcześniej bowiem o obowiązujących restrykcjach decydowały władze krajów związkowych.

ZOBACZ!  Kontrowersyjne przepisy w polskich szkołach. Zakazy dotyczą tylko części uczniów

DW o danych Federalnej Agencji Pracy

Wedle informacji przekazanych przez Deutsche Welle obecny rząd kraju w odpowiedzi na pytania tamtejszej lewicy przekazała, iż wskutek kryzysu pandemicznego pracę straciło około milion Niemców. Ponad połowa tych osób – 526 tys. – straciła zatrudnienie w niepełnym wymiarze godzin. Nieco mniej natomiast, bo 477 tys. osób objętych składkami na ubezpieczenie społeczne utraciło zatrudnienie. Takie dane przekazuje DW Federalna Agencja Pracy.

Wskazane dane zostały poszerzone o informacje o branżach najmocniej dotkniętych przez pandemię. Oczywistością jest, że w najgorszej sytuacji znalazły się gastronomia i sektor hotelarski. Około 398 tys. to osoby właśnie tych branż, które straciły zatrudnienie. Kolejne 128 tys. to przemysł metalowy i elektrotechniczny, zaś 78 tys. to branża artystyczna oraz rozrywkowa i rekreacyjna.

ZOBACZ!  Emeryci pełni obaw. Eksperci przekazali szokujące prognozy

Niemcy: nadszedł kryzys kryzysów?

DW wskazał, iż niemiecki rząd podjął próbę ratowania gospodarki. Pracownicy mogli liczyć na świadczenia z tytułu skróconego czasu pracy. Według oficjalnych danych FAP wypłaciła w 2020 roku łącznie 22,1 mld euro z tego tytułu. W chwilach największego kryzysu w kraju w skróconym wymiarze czasu zatrudnionych było aż 6 mln osób, zaś teraz liczba ta uszczupliła się do 2,7 mln.

Deutsche Welle cytuje m.in. ekspertkę ds. rynku pracy Lewicy w Bundestagu Sabine Zimmermann. Ta zarzuca niemieckiemu rządowi federalnemu „nieudaną politykę kryzysową”. Zimmermann stwierdziła, że „instrument polegający na skróconym czasie pracy jest nieszczelną tarczą ochronną”.

Zimmermann wezwała rząd do zmiany przepisów w postaci przekształcenia zatrudnienia w niepełnym wymiarze godzin w zatrudnienie podlegające składkom na ubezpieczenie społeczne.

źródło: tvp.info.pl

ZOBACZ!  Dantejskie sceny w szkole. Dziecko dosłownie wyrwano matce z rąk (NAGRANIE)

Zobacz również: