Rząd daje Polakom 3 miesiące na decyzję. ZUS czy IKE?

Rząd już w te wakacje ma plan doprowadzić do końca reformę OFE. Polacy stają przed dość ważnym pytaniem: ZUS czy IKE? W kalkulacjach mogą pomóc media.

Już od 1 czerwca rusza czas na podjęcie decyzji przez ponad 15 mln Polaków, który trzymają swoje oszczędności w Otwartym Funduszu Emerytalnym. Gdzie przenieść swoje oszczędności, IKE czy ZUS? Deklarację należy złożyć już do 2 sierpnia. Portal money.pl radzi, iż przy decyzji może pomóc zwykła chłodna kalkulacja.

Choć wybór wciąż nie jest prosty, bowiem obie opcje mają swoje plusy i minusy. Zwłaszcza, że niestabilna sytuacja gospodarcza w Polsce może znacznie wpłynąć zarówno na waloryzację w ZUS, jak i na zyski w IKE.

ZOBACZ!  Koniec z "przekrętami" w niedzielę niehandlową? Rząd zadecydował

Krótko o reformie OFE

Kilka podstawowych wiadomości o nowej reformie mogą pomóc w decyzji. Początkiem marca rząd przyjął projekt mający na celu ostateczne zlikwidowanie Otwartego Funduszu Emerytalnego. 28 stycznia 2022 roku natomiast OFE ma przekształcić się w specjalistyczne fundusze inwestycyjne otwarte. Jak wspomnieliśmy Polacy będą mięli w zamian do wyboru dwie 2 opcje: Zakład Ubezpieczeń Emerytalnych oraz Indywidualne Konto Emerytalne.

ZOBACZ!  Matka zamówiła jedzenie z KFC. Chwilę później jej dziecko trafiło na oddział intensywnej terapii

IKE czy ZUS?

Wybór przeniesienia się do (domyślnego) IKE wiąże się z potrąceniem tzw. opłaty przekształceniowej równej 15% kwoty. Alternatywa w postaci ZUS z kolei tej opłaty nie wymaga. IKE natomiast oferuje możliwość dobrowolnego zasilania. Nie ma tu potrzeby wykonywania żadnych dodatkowych czynności czy dostarczania dodatkowych dokumentów. W przeciwieństwie do ZUS pieniądze zgromadzone w IKE będą prywatne i dziedziczone.

Wypłata IKE będzie możliwa po osiągnięciu wieku emerytalnego (60/65 lat) w ratach lub w całości. Zgromadzona kwota nie będzie podlegała żadnemu opodatkowaniu. ZUS wypłaca na tej samej zasadzie potrącając jednak podatek wysokości 17% bądź 32%.

Kapitał zgromadzony w OFE będzie rzeczywistą kwotą, a nie jedynie księgowym zapisem. Przyszła emerytura będzie uzależniona od decyzji polityków i stanu państwowego budżetu. Co więcej na chwilę obecną sytuacja wydaje się niezbyt kolorowa. Według opinii ekspertów jednak przechodząc do ZUS konto emerytalne będzie waloryzowane według atrakcyjnych przeliczników. Co więcej pieniądze przekazane do ZUS podwyższą przyszłą emeryturę.

źródło: money.pl

ZOBACZ!  Paskudne zachowanie kierującej BMW. Wyciekło amatorskie nagranie. W sieci zawrzało

Zobacz również: