Paweł Adamowicz

Od śmierci Prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza minęły już blisko dwa lata. Przypomnijmy, że Paweł Adamowicz zginął wskutek obrażeń odniesionych po dźgnięciu go nożem podczas występu na scenie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Do dziś sprawa ta nie znalazła swojego finału. To bulwersuje wiele osób, a na domiar złego, w prokuraturze, zdaniem jego żony, Magdaleny Adamowicz nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji.

Magdalena Adamowicz oburzona zachowaniem prokuratury

„Gazeta Wyborcza” donosi o zmianach planów ze strony gdańskiej prokuratury w sprawie śledztwa o zabójstwo Pawła Adamowicza. Cała sprawa miała zmierzać do końca, czyli do orzeczenia wyroku dla Stefana W., a tymczasem okazuje się, że wszystko się wydłuży. „Okazało się raptem, że śledczy chcą pozyskać trzecią z kolei opinię o poczytalności podejrzanego” – czytamy w „GW”.

Takim zachowaniem prokuratury jest zbulwersowana zarówno żona Pawła Adamowicza, Magdalena Adamowicz, jak i jego brat, Piotr Adamowicz. „Najprawdopodobniej chodzi o to, aby to, co mówi Stefan W., nie ujrzało światła dziennego” – grzmi Piotr.

ZOBACZ!  Budka chce komisji śledczej. Ma wyjaśnić sprawę zabójstwa Pawła Adamowicza

Jeszcze dosadniej wszystko skomentowała Magdalena Adamowicz. Jej wpis w mediach społecznościowych, co tu dużo mówić, szokuje. „Zeznań Stefana W. nie da się już wykasować. Chodzi więc o to, aby nie dotarły do opinii publicznej. Zwracam się więc do władzy: cokolwiek zrobicie, prędzej czy później ludzie usłyszą, co o swojej motywacji i idolach mówił człowiek, który zabił mojego męża” – napisała Adamowicz.

Wszystko wskazuje więc na to, że zabójca Pawła Adamowicza mógł zeznać w prokuraturze coś, co niekoniecznie będzie sprzyjać wizerunkowo obecnej władzy. Czy wobec tego prokuratura celowo opóźnia doprowadzenie sprawy do finału? Magdalena i Piotr Adamowicz nie mają wątpliwości. Opinia publiczna jest w tej kwestii podzielona… „Pani Poseł proszę upublicznić w najbliższym możliwym terminie. Wszyscy czekamy także na te 2 opinie biegłych” – komentuje jeden z Internautów. Z drugiej strony, są też osoby, które twierdzą, że to próba zbicia kapitału politycznego na tragicznej śmierci Pawła Adamowicza i niepotrzebne granie na emocjach ludzi.

ZOBACZ!  Wypłynęły taśmy PiS. Na nagraniach podsłuchanych polityków pada wiele gróźb
ZOBACZ!  Tak się bawi Wrocław. Wystarczyło znaleźć sposób na obejście obostrzeń