policja apeluje do seniorów, uważajcie na pieniądze
Policja apeluje do seniorów - uważajcie na pieniądze

W ostatnich dniach pandemia koronawirusa w Polsce, a właściwie liczba zachorowań ustabilizowała się. Teraz tematem numer jeden jest szczepionka na COVID-19. Zamówienie na specyfik złożyła już Unia Europejska, a część szczepionek przypadnie też Polsce. Mateusz Morawiecki ujawnił już, kto zostanie zaszczepiony w pierwszej kolejności. Niemalże wszyscy (poza grupą antyszczepionkowców) czekają na szczepionkę, jak na zbawienie. Okazuje się jednak, że niekoniecznie musi być tak skuteczna, jak wszyscy przypuszczają. Na jej temat wypowiedział się znany wirusolog prof. Włodzimierz Gut.

ZOBACZ!  Czarnek prezentuje kolejny pomysł w sprawie szkół. Uczniowie poznali ostateczną datę

Wirusolog obala mity o szczepionce na COVID-19

Za nową szczepionką na koronawirusa stoi amerykański koncern farmaceutyczny Pfizer. W oficjalnym komunikacie przekazał on o ponad 90% skuteczności szczepionki. Już wiele krajów stoi w kolejce po pierwsze partie szczepionki – w tym także Unia Europejska. Wspólnota ma rozdzielić szczepionkę na wszystkie kraje wspólnoty – w tym także Polskę, a każdemu państwu ma przypaść proporcjonalna do liczby mieszkańców ilość szczepionek.

„Liczę, że przypadnie nam około maksimum 10 mln szczepionek” – stwierdził ostatnio profesor Włodzimierz Gut. To znany wirusolog, dla wielu wręcz wzór do naśladowania w dziedzinie wirusologi. W swojej wypowiedzi dla Polskiego Radia, prof. Gut odniósł się także bezpośrednio do samej szczepionki amerykańskiego koncernu farmaceutycznego Pfizer. Niestety, ale część informacji, co by nie powiedzieć, nie jest zbyt optymistyczna. Wirusolog rzuca nowe światło na całą sprawę.

ZOBACZ!  Zamach na Kaczyńskiego? Prezes PiS został ewakuowany z Warszawy

Okazuje się bowiem, że szczepionka na koronawirusa może, ale wcale nie musi wyeliminować… zagrożenia koronawirusem. To by oznaczało, że nawet przy dostarczeniu odpowiedniej ilości dawek szczepionek, wciąż będziemy musieli nosić maseczki. Nawet przez kilka kolejnych lat. To czarny scenariusz, ale wcale niewykluczony.

„Zwłaszcza, jeżeli spełni się czarny scenariusz – że COVID-19 jest taki, jak inne koronawirusy. To szczepienie będzie trzeba powtarzać mniej więcej co trzy lata” – alarmuje wirusolog, prof. Gut.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ