Zabiła czteromiesięczną córeczkę bo płaczem zakłóca słuchanie muzyki

0

Laura żyła jedynie  cztery miesiące. Podczas jednej z takich libacji maleńka Laura została zamordowana przez własną matkę. Monice P. przeszkadzało, że maleństwo głośno płacze i zakłóca słuchanie  muzyki. Za tę zbrodnię matka ma spędzić 25 lat w więzienia- informuje se.pl.

Był mroźny styczeń 2018 r. W kamienicy przy ul. Glinki w Bytomiu słychać było głośną muzykę. W mieszkaniu Moniki P. (28 l.) i jej konkubenta Marcina P. (36 l.) znowu trwała impreza. Oboje byli pijani. Mimo, że mieli  pod opieką trójkę dzieci: Łukasza (8 l.), Lenę (4 l.) oraz najmniejszą Laurę (4 mies.). Mało im jeszcze było alkoholu, dlatego Marcin P. wyszedł z mieszkania do pobliskiego sklepu.
Właśnie wtedy zginęła Laura. Dziecko z powodu głośnej muzyki zaczęło płakać. Kobieta próbowała uspokajać córeczkę, ale bez skutku. Wtedy uderzyła dziewczynkę w głowę, powodując poważne urazy. Kiedy dziecko straciło przytomność, wezwała pogotowie.

Laura trafiła od szpitala. Matka chciała oszukać lekarzy i powiedziała im, że dziewczynka się zadławiła. Prawda jednak szybko wyszła na jaw, ale dziecku nie udało się uratować życia, obrażenia były zbyt rozległe i po kilku dniach dziewczynka zmarła.
Zarówno Monika P., jak i jej partner Marcin P. zostali zatrzymani i tymczasowo aresztowani. Opinia biegłych nie popozostawiała wątpliwości, że w mieszkaniu przy Glinki doszło do zabójstwa, a nie wypadku.
Monika P. stanęła przed sądem oskarżona o dzieciobójstwo. Jej partner odpowiadał za znęcanie się na dwójką starszych dzieci.
Sąd nie miał wątpliwości, że Monika P. zabiła Laurę i wymierzył jej wyrok 25 lat więzienia. Marcin dostał dwa lata odsiadki za znęcanie się nad dziećmi.

źródło:se.pl

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ