Wyrwała rocznemu synkowi paznokcie i połamała rękę, bo nie chciał zasnąć

3
fot.Policja/Facebook

Paulina Sz. (23 l.) z Chojnic na Pomorzu po tym jak odzyskała trzymiesięcznego synka z rodziny zastępczej, wyrwała mu paznokcie i połamała rękę, bo nie chciał zasnąć. Kobieta przyznała się do znęcania się nad synkiem przed prokuratorem, a sprawa trafiła właśnie do sądu.

 Paulina Sz. nigdy nie chciała Natanka (1 rok). Zaraz po porodzie zrzekła się do niego praw rodzicielskich i zostawiła w szpitalu. Szybko jej się odwidziało i sąd nakazał rodzinie zastępczej oddać dziecko Paulinie Sz. Natanek trafił z powrotem do matki 1 października. Kobieta żyjąca z konkubentem i wychowująca córki 6-letnią i 2-letnią zamiast zatroszczyć się o odzyskanego synka zgotowała mu piekło. Gdy Natanek nie chciał zasnąć i płakał uderzyła go w ramię i złamała rączkę. Dopiero asystent rodziny kazał pójść Paulinie Sz. z dzieckiem do lekarza rodzinnego, który wypisał skierowanie na prześwietlenie, ale kobieta nie poszła go zrobić. 18 listopada w szale matka znów złamała tę rękę Natankowi.

W szpitalu lekarze stwierdzili też inne obrażenia chłopca – wyrwany paznokieć trzeciego paluszka prawej ręki oraz stan ropny przy piątym palcu prawej stópki.  Natanek i jego starsze siostry zostały odebrane matce i trafiły do rodzin zastępczych. Pauliną Sz. zajęła się prokuratura. – Przedstawiliśmy jej zarzut, że od 1 października do 18 listopada w Chojnicach znęcała się nad swoim pięciomiesięcznym synem Natanem w ten sposób, że szarpała go, rzucała do łóżeczka, biła po rękach. Dwukrotnie w nieustalonym dniu w październiku i 18 listopada uderzyła go pięścią w rękę, czym spowodowała u niego złamanie obu kości przedramienia prawego, a w drugim przypadku kości promieniowej i łokciowej tej samej ręki. – mówi Mirosław Orłowski, prokurator rejonowy w Chojnicach, który skierował akt oskarżenia do sądu przeciwko Paulinie Sz. Kobieta przyznała się do maltretowania synka. Badający ją biegły psychiatra stwierdził, że kobieta ma zaburzoną osobowość z obniżonym lękiem społecznym, a także spłycenie osobowości wyższej i tendencje do manipulacji otoczeniem. Grozi jej 10 lat więzienia.

źródło: se.pl

 

3 KOMENTARZE

  1. @Kraaaa co ma do tego jakieś LGBT? przemoc to przemoc, wszyscy biją i mogą zostać pobici. Nie ważne, czy żyd, katolik, gej, mężczyzna czy kobieta. Oczywiście nie szkoda Ci dziecka, tylko jakiejś lewackiej ideologii. Za pewne jest Ci jej teraz żal, bo ma wyrzuty sumienia. Jak według was można dziecko zabić, ale nie można uderzyć no to o czym my rozmawiamy w ogóle.

  2. Ludzie ogarnijcie się Psycha wam jebie bo inaczej nazwać nie mogę Ja tych co znecaja się nad dziećmi im to samo bym zrobiła a nawet więcej albo wam psychole łeb uciąć

ZOSTAW ODPOWIEDŹ