Spaliła żywe dziecko w piecu, by nie pokrzyżowało jej planów na przyszłość

21
31049

– Dziecko było żywe i zdolne do samodzielnego życia. Oddychało po urodzeniu – powiedziała biegła, zeznająca podczas wtorkowej rozprawy ws. spalenia noworodka w piecu. Oskarżona w tej sprawie 22-letnia matka tłumaczyła wcześniej, że bała się, że dziecko pokrzyżuje jej plany na przyszłość. – Chodziło o dokończenie studiów i znalezienie pracy – dodała.

Sąd powoła kolejnych biegłych w procesie 22-letniej Agaty F., która oskarżona jest o zabójstwo swojego dziecka. Z dotychczasowych ustaleń ekspertów wynika, że kobieta urodziła w 7 lub 8 miesiącu ciąży.

– Dziecko było żywe i zdolne do samodzielnego życia. Oddychało po urodzeniu – powiedziała we wtorek biegła w Sądzie Okręgowym w Lublinie.

Jak informuje „Dziennik Wschodni”, eksperci nie ustalili jednak dokładnej przyczyny zgonu dziewczynki. Nie pozwala na to stan zwłok – odkryto je parę dni po porodzie, a ciało noworodka było w dużej mierze zwęglone.

Biegli nie znaleźli również dowodów potwierdzających, że dziecko było chore lub utonęło podczas porodu, który odbył się w wannie. Tego próbuje bowiem dowieść obrona. Sama Agata F. przekonywała w swoich wyjaśnieniach, że jej córka urodziła się martwa – relacjonuje „Dziennik Wschodni”.

Kobiecie grozi dożywocie. Sprawa na wokandę wróci w lipcu.

 Proces dotyczy wydarzeń, do których miało dojść w czerwcu ub.r. w Majdanie Kozłowieckim (Lubelskie). Agata F. mieszkała tam z rodziną. Studiowała na jednej z lubelskich uczelni. Od listopada spotykała się z mieszkającym niedaleko chłopakiem.

Kobieta miała urodzić w nocy ze środy na czwartek. Według relacji gazety, F. poszła do łazienki i nalała wody do wanny. – Wszystko trwało maksymalnie pół godziny. Nie bolało, nie krzyczałam – mówiła śledczym 22-latka.

Jak dodała, noworodek wpadł do wody. Dziecko miało być sine i nie oddychać. – Trzymałam je na rękach jakieś 15 minut. Potem zawinęłam w ręcznik i włożyłam do kuchenki – zeznała F.

Kolejny dzień kobieta miała spędzić ze swoim chłopakiem. Kiedy następnego dnia rano wyszedł, 22-latka spaliła ciało dziecka – twierdzą śledczy.

Później Agata F. i jej chłopak pojechali na wesele do znajomych.

– Myślałem, że to kobieta mojego życia. Chciałem się z nią ożenić – zeznawał później w sądzie cytowany przez gazetę Rafał M.

Mężczyzna zapewniał, że nie miał pojęcia o ciąży partnerki. – Widziałem, że ma malutki brzuszek. Myślałem, że się jej przytyło – mówił.

Gdy para była na weselu, rodzice dziewczyny przeszukali jej pokój. Podejrzewali, że córka ukrywa ciążę. W piecyku znaleźli ciało dziecka, po czym wezwali policję.

– W popiele zauważyłem kawałek ręki i nogi. Później okazało się, że to noworodek w worku. Była tam również puszka po piwie. W pokoju czuć było odór spalonego ciała – zeznał w sądzie jeden z funkcjonariuszy.

Jak informuje „Dziennik Wschodni”, policjanci zatrzymali dziewczynę i jej chłopaka na zabawie weselnej.

– Bałam się, że dziecko pokrzyżuje mi plany na przyszłość. Chodziło o dokończenie studiów i znalezienie pracy – wyjaśniała 22-latka podczas przesłuchania.

źródło: polsatnews/Dziennik Wschodni

21 KOMENTARZE

  1. Jakim to trzeba być potworem…
    Jak można zabić własne dziecko? Jakie plany na przyszłość ona chciała mieć Nikt normalny, nie dopuszcza się takiego mordu !!! Mogła urodzić , oddać do okienka życia, zostawić w szpitalu, bądź też rodzinie …
    Życzę Ci kobieto bez serca dożywocia bez możliwości skrócenia kary!

  2. Dlaczego w Polsce zmusza się kobiety do rodzenia niechcianych dzieci? Dlaczego nie ma legalnej aborcji? Winni są ci co ustanowili to prawo.

    • Puknij się w glowke. Nie chciała mogła oddać ktoś był by bardzo szczęśliwy i wychował by jak swoje. Dziecko było jak i jej tak i ojca dziecka też miał prawo decydowac. A tej szmacie życzę żeby zgniła w męczarniach. Takiego ścierwa się człowiekiem nie nazywa

    • Idź się leczyć są tabletki antykoncepcyjne są prezerwatywy spirala, A aborcja to takie samo morderstwo!!!
      Przy aborcji też dzieci rodzą się przeważnie żywe i umierają po kilku godzinach agonii. Jestem kobietą a moim zdaniem za aborcję i morderstwa dzieci powinna być karą śmierci

      • Żałosne bzdury pani matka opowiada, jakieś bajdy średniowieczne. Jakiś podręcznik medycyny radzę poczytać, a nie broszurki prolajfowców. Każda kobieta powinna decydować samodzielnie o swojej ciąży, bowiem sama będzie ponosić jej konsekwencje. Chcesz, rodź choćby tuzin. Twoja decyzja, nikt cię nie zmusza do aborcji, ale przyjmij do wiadomości, że inni też mają swoje prawo do decyzji.

      • To ciekawe jak zgwalca Pani corke w wieku 12 lat czy chetnie urodzicie dziecko i je wychowacie. Aborcja powinna być dozwolona w takich przypadkach. A ta kobieta co zabiła swoje narodzone dziecko to nie kobieta i nie czlowiek .

  3. Do władz: zgarniętą bestialską morderczynię zneutralizować jak najtańszym kosztem, zająć jej wszelkie konta bankowe oraz mienie, a truchło jak najkorzystniej spieniężyć. Wszystkie pozyskane z bestii środki finansowe przeznaczyć na pomoc cierpiącym, ciężko chorym dzieciom. ŻADNYCH PENSJONATÓW All Inclusive z wiktem, opierunkiem, opieką medyczną, edukacją i rozrywkami za krwawicę zaharowanych podatników!

  4. dozywocie to za mało a jak nie chciała dziecka to istnieja rózne antykoncepcje tak jak prezerwatywa a po drugie aborcja to tez zabijanie własnego dziecka i po co sie p…….. jak wiedziała jakie moga byc tego konsekwencje nic nie tłumaczy takich okrutnych rzeczy sama jestem matka poprostu to jest straszne takie malenkie i niewinne dzieciatko zabic masakra brak słów……

  5. Tylko i wyłącznie utylizować takich ludzi…nie ma żadnych okoliczności łagodzących …..tacy nie są potrzebni na tym świecie ..i on nie lepszy .

  6. Ktoś napisał -dlaczego w Polsce nie ma legalnej aborcji… dramat. Odpowiem inaczej- dlaczego nie ma przepisu, który nakazuje wieszać takie kurwy, które się pierdolą z kim popadnie. Zwykle dziwki. W tym jest problem.

  7. Aborcja to jedno a spalenie dziecka drugie. Nikt przy zdrowych zmysłach tego nie zrobi można oddać jak ktoś nie chce z drugiej strony była to tez aborcja …tylko już człowieka nie płodu ….pozbawiła człowieka życia tylko trochę później

ZOSTAW ODPOWIEDŹ