Chwile grozy przeżyła w sobotę 20-letnia kobieta czekająca z niemowlęciem na dworcu PKP w Pile. Podszedł do niej mężczyzna i, grożąc nożem, chciał odebrać jej dziecko. Przestępcę zatrzymali funkcjonariusze SOK.

Służbę Ochrony Kolei o mrożącej krew w żyłach sytuacji poinformował pracownik ochrony. Mężczyzna zobaczył, jak napastnik zaczepia kobietę z niemowlęciem i grozi jej nożem.

Kiedy partol SOK zjawił się na miejscu, bandyta zaczął uciekać, nie reagując na żadne wezwania. Po krótkim pościgu został złapany i zakuty w kajdanki. Był pijany, a nóż, który przy nim znaleziono, miał 15-centymetrowe ostrze

Jak się okazało, sprawca rozboju to 50-latek z Poznania. Był już wcześniej notowany za tego typu przestępstwa. Trafił w ręce policjantów z Piły.

SOK-iści przesłuchali też 20-letnią podróżną, którą napadł. Kobieta zeznała, że bandyta, trzymając w ręku nóż groził, że ją zabije i zabierze jej dziecko.

źródło: wp.pl

Zobacz również: