BELGIA: Polka zabiła i rozczłonkowała zwłoki męża

0

 

37-letnia Polka Mirosława S. przez dziesięć lat skrywała przerażający sekret, nie dając po sobie nic poznać. Po zniknięciu pierwszego męża Petera J. wyszła za mąż i została menadżerką restauracji. Para wiodła szczęśliwe i dostatnie życie klasy średniej. Sielankę zburzyły zwłoki, które policja wyłowiła z belgijskiej Mozy.

Jak podał niemiecki „Bild” w czerwcu 2008 roku z Mozy w belgijskim Amay, wyłowiono worki, w których znaleziono rozczłonkowane zwłoki mężczyzny. O pakunkach w rzece poinformowali spacerowicze.

Było jasne, że ofiara została zamordowana. Wskazywały na to dziury po nożu na klatce piersiowej, zmasakrowana twarz oraz brak kończyn. Morderca postarał się, by w przypadku znalezienia ciała, policja nie mogła zidentyfikować zmarłego.

Zapomniał jednak o charakterystycznym tatuażu – sercu oplecionym imionami „Peter” i „Sabine”. To właśnie ten rysunek pokazano kilka tygodni później w telewizji, prosząc o pomoc w identyfikacji. Apel pozostał jednak bez odzewu.

Ponad 10 lat później niemiecki program „Aktenzeichen XY … ungelöst” o niewyjaśnionych zbrodniach sprzed lat, ponownie przypomniał sprawę i pokazał tatuaż mężczyzny. Niedługo potem na policję zgłosił się człowiek i poinformował, że zmarły mógł być jego kolegą – Peterem J.

46-latek zaginął nagle w 2008 roku. Pierwsza żona Sabine sądziła, że były mąż wyjechał do rodzimej Belgii. Ponieważ nie byli już razem, nie dociekała co się z nim stało.

W lutym 2019 roku policja dotarła do Mirosławy S., drugiej żony zaginionego. Kobieta mieszkała z nowym mężem w Bergheim. Żyło im się bardzo dobrze, Polka pracowała w restauracji jako menadżerka.

Po trzech godzinach przesłuchiwania przyznała, że to ona zabiła męża, następnie poćwiartowała zwłoki i poprosiła znajomego o pomoc w pozbyciu się ciała. Worki wywieźli do Belgii i wyrzucili do rzeki.

37-latka twierdziła, że zamordowała w obronie własnej, ale prokuratura nie wierzy w jej tłumaczenia. Śledczy odkryli także, że Christian W., którego przedstawiła jako swojego znajomego, był w rzeczywistości jej kochankiem. Para razem miała opracować plan zbrodni.

źródło:fakt.pl

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ