Mike S. – niemiecki oficer policji – usłyszał w ubiegłym roku dwa wyroki skazujące w sprawie umawiania się na seks z nieletnimi w Polsce. Ma zakaz zbliżania się do dzieci na odległość 20 metrów. Do więzienia jednak nie pójdzie, bo wrocławski sąd ukarał go półrocznym pozbawieniem wolności w zawieszeniu na dwa lata. Bezwzględnego więzienia chce prokuratura.

Prokuratura Rejonowa Wrocław – Krzyki Zachód złożyła apelację od tego wyroku. Sądowi zarzucono błąd w ustaleniach faktycznych oraz wskazano na rażącą niewspółmierność kary poprzez odstąpienie od orzeczenia grzywny.

ZOBACZ!  Marcin Najman zawalczy ze znanym dziennikarzem? Jest oficjalne wyzwanie!

Mike S. (45 lat) został zatrzymany przez polską policję w 2017 roku w hotelu we Wrocławiu. Właśnie tam miał się spotkać na seks z trzynastolatką, którą faktycznie była 34-letnia pracownica agencji detektywistycznej. Głównym dowodem w sprawie było nagranie rozmowy telefonicznej i korespondencja elektroniczna.

W ustnym uzasadnieniu w grudniu ubiegłego roku sędzia Izabela Krupa podkreśliła, że wina oskarżonego nie budzi wątpliwości. – Także szereg okoliczności podawanych przez rozmówczynię jednoznacznie dawał do zrozumienia, że jest dziewczynką w wieku szkolnym i ma lat 13. Również w przypadku inicjacji seksualnej rozmówczyni prowadziła rozmowę w sposób adekwatny do swojego wieku. To oskarżony przejmował inicjatywę i podejmował tematy dotyczące sfery życia seksualnego – argumentowała sędzia Izabela Krupa.

ZOBACZ!  Policja apeluje do seniorów. Ostrzeż swoich bliskich, bezwzględni oszuści znów grasują

Mike S. do winy się nie przyznał. Zasłaniał się problemami ze wzrokiem – twierdził, że zamiast liczby 13 zobaczył 18. Według jego wersji domyślił się, że rozmawia z dorosłą kobietą i uznał to za element gry. Sędzia Izabela Krupa tłumaczyła, że już sama taka rozmowa była demoralizująca i mogłaby zbyt wcześnie rozbudzić dziecko seksualnie.

Wyrok w podobnej sprawie Mike S. usłyszał na początku 2018 roku w sądzie w Legnicy, który nałożył na niego 6 tys. zł grzywny. Niemiecki oficer miał się umawiać przez Internet z dwunastolatką. W tym wypadku jego rozmówcą był łowca pedofilów. Od tego wyroku Mike S. się nie odwołał. Jak powiedział później w sądzie we Wrocławiu, „chciał, żeby ten cały cyrk po prostu już się skończył”.

Dlaczego niemiecka policja po nagłośnieniu sprawy nie zwolniła policjanta?

ZOBACZ!  Przełomowe wieści ws. Iwony Wieczorek. Tajemnicze zaginięcie coraz bliżej rozwiązania

Według nieoficjalnych informacji policjant został przeniesiony z przejścia granicznego w Jędrzychowicach na lotnisko w Lipsku.

źródło: TVP3 Wrocław

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ